Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- W pierwszej połowie mieliśmy przewagę. Mogliśmy nawet zdobyć bramkę, ale się nie udało. Niestety, popełniliśmy dwa głupie błędy w obronie i to zaważyło na wyniku meczu. Warunki pogodowe spowodowały, że nie można było patrzeć na to widowisko. Bardzo ciężko się grało. Mieliśmy utrudnione zadanie, bo graliśmy dodatkowo pod wiatr. Trudno nam nawet było zauważyć partnera z drużyny! W tej zimowej atmosferze, to jednak Zagłębie okazało się lepsze i to oni dopisują trzy punkty. (rob)
Maciej Sadlok (obrońca Ruchu):
- Na pewno kontuzja Andrzeja nas w jakiś sposób rozbiła, ale nie możemy się tym usprawiedliwiać, tak samo jak pogodą. Nie da się jednak ukryć, że miało to na nas wpływ, bo trudno w takich warunkach biegać, nie mówiąc już o grze w piłkę. (may)
Wojciech Grzyb (obrońca Ruchu):
- Warunki były takie same dla obu drużyn. Co do kontuzji Andrzeja to byłem przy tym i wydaje mi się, że Hanzel nie zachował odpowiedniej ostrożności. Ale pewnych zachowań nie da się przewidzieć, taki jest urok piłki. Teraz trzeba się podnieść po przegranej i w Warszawie powalczyć o pełną pulę. (may)
Mateusz Bartczak (pomocnik Zagłębia):
- Ilijan Micanski jest rasowym napastnikiem. On już w pierwszej lidze pokazał, że może strzelać 30 bramek w sezonie! A to jest bardzo dużo. Dzisiaj tylko potwierdził swoje zdolności. Cieszymy się z tego zwycięstwa. Idziemy do przodu, zdobywamy punkty, bo ciągle walczymy o utrzymanie. (rob)
Ilijan Micanski (napastnik Zagłębia):
- Długo czekałem na bramki, dziś się przełamałem i zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej. Trener chyba czekał, żeby wpuścić mnie na drugą połowę. Ostatnio nie występowałem, ale powiedziałem, że ile bym nie grał, to będę się bardzo starał. (may)
źródło: Niebiescy.pl