Piątkowe spotkanie Ruchu Chorzów z Lechią Gdańsk stoi pod dużym znakiem zapytania. Wszystko za sprawą zalegającej na murawie chorzowskiego stadionu kilkunastocentymetrowej warstwy śniegu. O tym, czy mecz odbędzie się zgodnie z planem zadecyduje jutro przed godz. 19:00 sędzia spotkania Tomasz Witkowski.
Na Cichej mają nadzieję, że pojedynek z gdańszczanami mimo wszystko rozpocznie się w piątkowy wieczór. Cała nadzieja tkwi jednak w kibicach. Kierownictwo klubu apeluje bowiem do sympatyków Ruchu o pomoc w odśnieżaniu płyty boiska. Rozpocznie się ona jutro od godz. 10:00.