Już tylko kilka dni dzieli nas od pierwszego meczu Ruchu w rundzie wiosennej. W sobotę "Niebiescy" zmierzą się z Arką. Mecz odbędzie się na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż piłkarze zagrają na sztucznej nawierzchni. - Kto podjął taką decyzję? - zastanawia się legenda Ruchu,
Gerard Cieślik. - Jako piłkarz wielokrotnie grałem na sztucznej murawie i powiem, że gra się ciężko. O wyniku mogą nie zadecydować umiejętności piłkarskie - twierdzi ikona "Niebieskich".
Gerard Cieślik nie może doczekać się pierwszego meczu na Cichej. - Czekam z niecierpliwością na pierwszy mecz Ruchu z Zagłębiem Lubin. Na pewno przyjadę z moim synem na mecz, by dopingować "Niebieskich". Proszę już dla mnie zarezerwować miejsce parkingowe! - uśmiecha się.
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów