Tuż przed wyjazdem piłkarzy Ruchu na obóz do tureckiego Side działacze klubu poinformowali, że są zainteresowani angażem Bobi Bozinovskiego. Macedoński pomocnik miał jedynie przejść badania medyczne i podpisać kontrakt. Kilka dni temu Bozinovski zjawił się Chorzowie, lecz jak dowiedziała się "Gazeta" z transferu najprawdopodobniej... "nici". 29-letni piłkarz ma jeszcze szanse dołączyć do chorzowskiej drużyny, ale... - Jego wyniki testów nie wypadły najlepiej. Nie podoba nam się też, że jego menedżer naciska by od razu podpisać kontrakt - komentują nieoficjalnie na Cichej. - Ostateczna decyzja powinna zapaść najdalej do środy. Na razie Bozinovski wrócił do domu - mówi Mirosław Mosór, dyrektor klubu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice/Niebiescy.pl