Reprezentacja Polski z Maciejem Sadlokiem w składzie zajęła drugie miejsce w turnieju o Puchar Króla Tajlandii. 3 marca (o godz. 20:30 na stadionie Polonii w Warszawie) biało-czerwoni rozegrają kolejne spotkanie towarzyskie, tym razem z Bułgarią. Franciszek Smuda zastanawia się już, których zawodników powoła na to spotkanie. - Mam czas do 14 lutego. Na pewno jednak Sławek Peszko, Maciej Sadlok, Kamil Glik, Maciej Rybus, Robert Lewandowski udowodnili, że warto na nich stawiać - informuje selekcjoner.
Smuda być może będzie obserwował "Sadloczka" podczas sparingów, które "Niebiescy" rozegrają na najbliższym zgrupowaniu. Szkoleniowiec poleci do Turcji wraz ze swoim asystentem. - Będzie tam bodaj 9 naszych zespołów z ekstraklasy. Jeden człowiek nie jest w stanie obejrzeć wszystkich sparingów. Dlatego będziemy się dzielić meczami, by zobaczyć w akcji jak największą liczbę potencjalnych kandydatów do kadry - informuje.
źródło: Niebiescy.pl / Sport
fot. M. Miler