Wbrew oczekiwaniom nie zapadła wczoraj decyzja, dotycząca najbliższej przyszłości Damiana Świerblewskiego. 26-letni pomocnik Podbeskidzia wciąż nie wie, gdzie zagra w rundzie rewanżowej obecnego sezonu. W mijającym tygodniu podpisał z Ruchem trzyletni kontrakt, który mocy prawnej nabiera 1 lipca. Latem wygasa jego obecna umowa z pierwszoligowcem. Działacze z Cichej czynią jednak starania, by zawodnik przeprowadził się do Chorzowa już teraz. Nieoficjalnie mówi się, że w ramach rozliczenia oferuję bielszczanom Daniela Ferugę, jesienią występującego w Młodej Ekstraklasie. Na ten właśnie temat w czwartkowe przedpołudnie rozmawiali przedstawiciele obu klubów. Do mityngu doszło w Bielsku- Białej.
- Z powodu śnieżycy dyrektor Ruchu, Mirosław Mosór, dotarł na spotkanie ze sporym opóźnieniem, ale czekaliśmy na niego spokojnie przy gorącej herbacie - relacjonuje prezes Podbeskidzia, Janusz Okrzesik. - Rozmowy były rzeczowe i toczyły się w sympatycznej atmosferze. Została nam złożona konkretna oferta, a my przedstawiliśmy swoje oczekiwania. Pan Mosór musi się teraz skonsultować z kierownictwem Ruchu. Czekamy na jego telefon w piątek, ale nic się nie stanie, jeśli zadzwoni w poniedziałek. Mogę zapewnić, że obu stronom zależy na jak najszybszym załatwieniu sprawy - dodaje.
źródło: Sport / Niebiescy.pl
fot. D. Markysz