Po zeszłotygodniowej porażce na własnym boisku z Jagiellonią Białystok, już w najbliższy piątkowy wieczór o godzinie 19 "Niebiescy" stoczą kolejny bój w drodze do upragnionego awansu w szeregi Orange Ekstraklasy. Tym razem na ich drodze w walce o ligowe punkty stanie drugoligowy beniaminek, drużyna Stali Stalowa Wola. Miejmy nadzieję, że kibice Ruchu, którzy ostatnimi czasy szczelnie wypełniają trybuny chorzowskiego obiektu nie zrażą się porażką z "Jagą" i po raz kolejny na Cichej będzie komplet widzów.
Historia spotkań pomiędzy chorzowianami, a naszym najbliższym rywalem wygląda następująco. Ostatni raz Ruch spotkał się ze Stalą w walce o ligowe punkty 29 kwietnia 1995 roku, przegrywając na własnym boisku 0:1. To właśnie w tym sezonie "Niebiescy" i "Stalówka" razem opuścili pierwszą ligę. Bilans gier jest dla chorzowian niekorzystny: 2 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki. Stosunek bramek również jest korzystniejszy dla gości, bowiem wynosi 6:4.
W piątek spotkają się beniaminek zaplecza ekstraklasy z drugą drużyną tychże rozgrywek. Najpierw jednak kilka słów o poczynaniach w ligowych rozgrywkach gości ze Stalowej Woli, którzy zajmują w tabeli 11 miejsce z dorobkiem 14 punktów. Bilans meczowy to 3 zwycięstwa, 5 remisów i 5 porażek. Nawet punkt wywieziony z Chorzowa będzie dla nich ogromnym sukcesem, biorąc pod uwagę poczynania Ruchu w obecnych rozgrywkach. Pomimo przegranej w ostatnim spotkaniu, była to dopiero druga porażka "Niebieskich" w obecnym sezonie. 9 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki to nasz bilans meczowy. 29 punktów i pozycja wicelidera, a przede wszystkim styl gry chorzowian powinny wywierać na każdym przeciwniku ogromne wrażenie. Trzeba jednak pamiętać, że tuż za Ruchem czai się Jagiellonia oraz zwycięskie w ostatnich czterech meczach Zagłębie Sosnowiec i to właśnie powinno najbardziej motywować naszych graczy, by nie stracić swojej ciężko wywalczonej pozycji w tabeli.
Kilka słów o historii naszego najbliższego rywala. Klub ze Stalowej Woli został założony w 1936 roku i przybrał zielono-czarne barwy. Za jego największe sukcesy można uznać grę przez 3 sezony w I lidze. Prezesem klubu jest Bronisław Żak.
Podczas przerwy letniej Stal wzmocnili następujący zawodnicy: Kowalczyk Paweł (Widzew Łódź), Łuczyk Grzegorz (Stal Rzeszów), Ławecki Jakub (Wisła II Kraków), Pałkus Przemysław (Heko Czermno). Nie obyło się również bez zawodników, którzy opuścili szeregi Stali. Są to: Jabłoński Krzysztof (Stal Rzeszów), Kurasiewicz Waldemar (Janowianka Janów Lub.), Quaye Lee (powrót po wypożyczeniu do Polonii Przemyśl).
Trenerem drużyny Stali jest Sławomir Adamus, niegdyś gracz między innymi Korony Kielce, KSZO i "Stalówki". Dysponuje on drużyną, której średnia wieku wynosi nieco ponad 26 lat. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem w drużynie jest grający II trener Mieczysław Ożóg, który występował niegdyś między innymi w Górniku Łęczna i Pogoni Staszów, jednakże przez większą część swojej kariery był związany ze Stalą.
Do piątkowej potyczki chorzowianie przystąpią w najmocniejszym składzie. W tym sezonie poważne urazy omijają zdecydowaną większość naszych najwartościowszych graczy, co bardzo cieszy. Żaden z zawodników nie pauzuje za kartki i jedynie nad Marcinem Klaczką wisi groźba zawieszenia na jeden mecz, jeśli otrzymałby w tym meczu żółtą kartkę. Na kontuzję narzeka tylko Adrian Sobczyński. A więc trener Wleciałowski nie musi martwić się o to, że ktoś przymusowo pauzuje czy to z powodu urazu lub nadmiaru kartek i może spokojnie przygotowywać się wraz ze swoimi graczami do piątkowego meczu.
Sędzią spotkania będzie Jacek Walczyński z Lublina. Początek spotkania o godzinie 19:00.
Przypuszczalne składy:
Ruch: Nowak - Makuch, Klaczka, Balul, Osiński - Grzyb, Bonk, Baran, Sokołowski - Łudziński, Mikulenas.
Stal: Wietecha - Kasiak, Maciorowski, Pająk, Wieprzęć - Kusiak, Ożóg, Sierżęga, Iwanicki, Pałkus - Kowalczyk.
Nasz typ: wygrana Ruchu