Jeden z najbardziej utalentowanych młodych zawodników Ruchu może zaliczyć poprzedni rok do udanych.
Bartłomiej Babiarz najpierw zdobył z "Niebieskimi" mistrzostwo Młodej Ekstraklasy, a następnie został wypożyczony na rok do GKS-u Tychy, gdzie z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem.
20-letni Babiarz poprzednią rundę spędził na wypożyczeniu w II-ligowym GKS-ie Tychy, który po 19 kolejkach zajmuje 9 pozycję w tabeli. W zielono-czarno-czerwonych barwach rozegrał jesienią łącznie 22 spotkania (18 w lidze i 4 w Pucharze Polski). We wszystkich meczach występował na pozycji środkowego pomocnika. - Poszedłem do Tychów, aby bardziej ograć się w seniorskiej piłce. Gra w Młodej Ekstraklasie to nie to samo, o czym przekonałem się już po paru kolejkach. Uważam, że to była dla mnie udana runda. Zawsze jednak może być lepiej. Chcę to pokazać, żeby wrócić do Ruchu i powalczyć w końcu o swoją szansę - zapewnia "Babi".
Wychowanek Hetmana 22 Katowice w mieście sypialni spotkał się z byłymi zawodnikami Ruchu. - Gram w drużynie razem z Krzysiem Bizackim i Mariuszem Masternakiem. Wydaje mi się, że udało nam się złapać dobry kontakt - mówi Babiarz, który zostanie w GKS-ie na kolejne pół roku. - Klub, jak zresztą chyba większość w Polsce, ma problemy finansowe, ale to nie jest teraz dla mnie najważniejsze. Warsztat trenera oraz dobra atmosfera w szatni zdecydowały, że postanowiłem jeszcze zostać w Tychach - zdradza.
Zaangażowanie "Babiego" zostało docenione także przez tyskich kibiców. - W ankiecie zostałem uznany najlepszym zawodnikiem klubu w 2009 roku. Bardzo mnie cieszy, że ktoś docenia moją pracę, tymbardziej, że spędziłem w GKS-ie dopiero pół roku - przyznaje Bartłomiej Babiarz.
źródło: Niebiescy.pl