"Gdzie będę grał wiosną? Prawie na pewno w Ruchu Chorzów. Nikt nie zapłaci za mnie tyle, ile oczekuje mój klub. Z jednej strony to bardzo przyjemne, że działacze Ruchu tak wysoko mnie cenią. A z drugiej strony uważam, że młodzi ligowi gracze nie są warci tyle, na ile wyceniają ich rodzime kluby." - napisał na swoim blogu w serwisie stawiam.com Maciej Sadlok.
Defensor Ruchu przebywa aktualnie w Tajlandii, gdzie reprezentacja Polski bierze udział w turnieju o Puchar Króla. "To już moje kolejne zgrupowanie reprezentacji Polski. Dobrze, bo mogę nabrać potrzebnego doświadczenia i tak naprawdę rozpocząć okres przygotowawczy do nowego sezonu." - przyznaje.
Po powrocie do Polski "Sadloczek" dołączy do drużyny "Niebieskich", bo na razie nie spieszno mu odchodzić za granicę. "Dobrze się czuję w Ruchu i będę walczył z nim o jak najlepsze miejsce na koniec sezonu. Czy już teraz jestem gotów na transfer za granicę? Chyba nie, wolałbym jeszcze trochę poczekać, ograć się w polskich warunkach." - napisał wychowanek Pasjonata Dankowice.
źródło: Stawiam.com / Niebiescy.pl