"Niebiescy" przeszli dziś badania szybkościowe i wydolnościowe. Na razie nie wiadomo, jak wypadły, ale piłkarze pół żartem pół serio stwierdzili, że lepiej wypaść nie mogły. Na testach zabrakło Rafała Grodzickiego, który nadal zmaga się z grypą żołądkową. - Jest już lepiej niż wczoraj. Jutro zacznę się już troszeczkę ruszać - mówi "Grodek".
Defensor urlop spędził z rodziną. - Dawno nie byliśmy na wakacjach, więc postanowiliśmy to nadrobić. Wybraliśmy się na Teneryfę. Jestem zadowolony, bo pogoda dopisała, było fajnie i wróciłem z naładowanym akumulatorem - opowiada Rafał Grodzicki.
Jutro o godz. 9:30 zawodnicy przeprowadzą jeden trening w hali MORiS. W czwartek spotkają się dwukrotnie, pierwsze zajęcia zaplanowano o 9:00 na hali, a drugie o 14:30 na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Lompy.
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów