Akcje chorzowskiego Ruchu zyskały w 2009 roku +25,2 % i na tle 28 futbolowych przedsiębiorstw, których walory aktualne notowane są na różnych rynkach papierów wartościowych zajęły pod tym względem czwarte miejsce w świecie! Ustępując papierom: Besiktasu Stambuł (+232,8 %) Sportingu Braga (+52,7 %) oraz AS Roma (+37,2 %), a wyprzedzając bezpośrednio akcje londyńskiego Arsenalu (+22,5 %)! i AIK Sztokholm (+21,9 %).
Przyczyny obserwowanych progresji kursowych były bardzo rożne. Obok pomyślnych wyników rezultatów sportowej rywalizacji (np. AIK, Braga i Ruch), motorem zakupów piłkarskich akcji było np. dążenie do przejęcia kontroli nad klubem (Arsenal), jak i same spekulacje wokół oczekiwanej zmiany właściciela (AS Roma). W przypadku zaś Besiktasu Stambuł - prawie trzykrotny wzrost kapitalizacji był w głównej mierze probierzem euforii kibiców, związanej z wywalczenie mistrzostwa Turcji w 2009 r. Roczna skala wzrostu mogłaby być jeszcze bardziej okazała, gdyby "Czarne Orły" (tur. Kara Kartallar) lepiej spisały się w obecnej edycji Champions League (ostanie miejsce w Grupie B). W kontekście Besiktasu u chorzowian pewnym "spójnikiem" może być postać Romana Dąbrowskiego vel Kaanu Dobry. Ten były zawodnik Ruchu (1990-1994) i ex-reprezentant Polski (5A) w latach 2003-2005 występował w ekipie ze İnönü Stadı i zdobył wraz z nią poprzednie mistrzostwo Turcji w 2003 r.
Warto także zauważyć, że trzy z pierwszych sześciu piłkarskich akcji legitymujących się najwyższą stopą zwrotu podczas minionych dwunastu miesięcy notowanych jest na rynkach alternatywnych. Oprócz Ruchu Chorzów SA z New Connect, są to jeszcze Arsenal Holdings plc na londyńskim Plus Market Group (dawny Ofex) a także AIK Fotball AB, tj. futbolowa spółka klubu AIK Sztokholm, której akcjami obraca się na Nordic Growth Market.
Na przeciwległym biegunie znalazły się głównie walory futbolowych przedsiębiorstw z Danii oraz zespołów angielskich z niższych lig. Na samym końcu, ze spadkiem kursu aż o -52,2% znajduje się Aalborg Boldspilklub, uczestnik fazy grupowej poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Z kolei wśród tych bardziej znanych piłkarskich firm, miniony rok niepomyślny był dla akcjonariuszy Tottenhamu (-18,4%) oraz Borussii Dortmund (-4,1%). Natomiast notowaniom kopenhaskiego konglomeratu sportowo - rozrywkowego Parken Sport & Entertainment (-24,2%), w ramach którego funkcjonuje też ekipa FC Kopenhaga (w 1/16 Ligi Europejskiej zagra z Olympique Marsylia), zaszkodziły zapewne ekscesy z eliminacyjnego meczu do mistrzostw świata ze Szwecją. Rozgrywanego na należącym do spółki stadionie Park.
Rok 2009 r. był także kolejnym, w którym z obrotu rynkowego ubyły akcje angielskich klubów. O ile w przypadku Southampton zadecydowały o tym względy rynkowe (wizja bankructwa), to w przypadku Birmingham City powody były zgoła odmienne. Kluby z Premiership to nowa kategoria dobra luksusowego, stająca się przedmiotem pożądania różnych bogaczy ze świata. Tym razem ich "łupem" padł Birmingham City plc. Futbolowa firma z St. Andrew's przejęta została jesienią przez etranżera z Hongkongu, który wkrótce wycofał jej papiery z parkietu.
Więcej informacji można znaleźć
tutaj.
źródło: Ruch Chorzów / INVESTcon Group / Niebiescy.pl
fot. newconnect.pl