Pomocnik Górnika Zabrze Piotr Madejski, którym zainteresowany jest ponoć Ruch Chorzów, odwiedził w ostatnich miesiącach prokuraturę we Wrocławiu i dobrowolnie poddał się karze za udział w "aferze korupcyjnej" - informuje "Sport". Chodzi o czasy, gdy grał w Hutniku.
Rywalem zespołu z Krakowa był Motor Lublin. - Wiedzieliśmy o jego wizycie we Wrocławiu. Z tego co wiem, chodzi o jeden mecz, kiedy był bardzo młodym zawodnikiem. Nawet strzelił w nim gola, a spotkanie "ustawili" działacze. Jeżeli nie ma innych uwag pod jego adresem, to można chyba te okoliczności potraktować łagodząco - uważa prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.
Madejskiemu kontrakt kończy się z końcem sezonu.
źródło: Sport / SportSlaski.pl