Klub z Poznania był mocno zainteresowany pozyskaniem Artura Sobiecha. - Nie działamy już na tym polu - informuje Marek Pogorzelczyk, dyrektor Lecha, który wcześniej potwierdzał temat.
Najwyraźniej "Kolejorza" odstraszyły żądania Ruchu, którego działacze zastrzegli zresztą, że nie chcą pozbywać się swoich najlepszych piłkarzy. Nieoficjalnie słychać, że odejść może tylko jeden kluczowy gracz i najpewniej będzie nim Andrzej Niedzielan, któremu ma wpisaną w kontrakcie kwotę odstępnego.
Czy Lech chciałby "Wtorka"? - To są tylko i wyłącznie pogłoski. Nie ma szans by ten zawodnik trafił do Lecha - dementuje Pogorzelczyk. Przypomnijmy, że w przypadku Niedzielana mówi się o propozycji z greckiej Larisy.
źródło: Futbol News / Sportslaski.pl