86% kibiców deklaruje chęć zostania członkiem oficjalnego Stowarzyszenia Kibiców Ruchu Chorzów.
19% fanów co prawda uważa, że bycie członkiem nie powinno wiązać się z opłatą członkowską, ale przeciwnego zdania jest aż
67% sympatyków.
Blisko
co czwarty głosujący byłby w stanie co rocznie przelewać na konto stowarzyszenia 60 zł. Tylko 1% mniej, a dokładnie
23% głosujących mogłoby wpłacać rocznie po 120 zł. Są też wśród oddających głosy tacy, którzy byliby skłonni wpłacać więcej. Dla
5% głosujących jest to 240 zł, zaś w przypadku
8% kwota ta wynosi co najmniej 450 zł. Poniżej przygotowaliśmy tabelę pozwalającą wyliczyć średnią ceną składki, ale także i to, ile wyniósłby według Waszych deklaracji budżet powołanego Stowarzyszenia.
| Chętni opłacać składki | Wielkość rocznej składki | Suma składek |
| 1347 osoby (24%) | 60 zł | 84 840 zł |
| 1320 osób (24%) | 120 zł | 158 400 zł |
| 219 osób (4%) | 180 zł | 39 420 zł |
| 313 osób (6%) | 240 zł | 75 120 zł |
| 135 osób (2%) | 360 zł | 48 600 zł |
| 445 osób (8%) | 450 i więcej | 200 250 zł |
| Ilość osób: | Średnia wielkość składki: | Łączna suma składek: |
| 3 683 osoby | 165 zł | 606 630 zł |
Tabela została przygotowana po piątym dniu głosowania przy liczbie wszystkich głosów wynoszącej 5680. Sonda od pewnego czasu ustawiona jest tak, że uniemożliwia oddawanie więcej niż jednego głosu z tego samego komputera. Oczywiście istnieje ryzyko błędu związane ze zmiennym IP, czy głosowania z innego komputera, ale z drugiej strony niektóre osoby mogą nie mieć możliwości oddawania głosu w związku z jednym IP ważnym dla całego bloku, a nawet części dzielnicy.
Średnia wielkość rocznej składki to
165 zł. Oczywiście trzeba pamiętać, że składka ta powinna być innej wielkości dla osoby uczącej się, studiującej a inna dla osób pracujących, które zakończyły swą edukację. Składka powinna rządzić się takimi samymi prawami, jakimi rządzą się ceny biletów. Obecnie kibice Ruchu deklarują dokonanie rocznej wpłaty na kwotę
ponad 600 tys. zł. To byłby zauważalny budżet Stowarzyszenia, które przy odpowiednich działaniach i polityce przyciągałoby kolejnych Niebieskich Socios.
W klubach polskiej Ekstraklasy przedstawiciele stowarzyszeń kibiców zasiadających w zarządzie klubów, to rzecz niespotykana. Na zachodzie do takich sytuacji dochodzi i to wcale nie rzadko. Najbardziej znanym przykładem są oczywiście kibice FC Barcelona, którzy przez realny wpływ na zarządzanie mogą czuć się współwłaścicielami klubu. Po roku członkostwa mogą brać udział w Zgromadzeniu Ogólnym, lub Zgromadzeniu Delegatów. Mają prawo głosowania, a nawet po uzyskaniu odpowiedniego poparcia możliwość startowania na członków zarządu, czy ubiegania się o stanowisko Prezydenta klubu. Obecnie liczba nowo przystępujących członków z zagranicy wynosi
ok. 20%, rośnie także liczba członków, którzy nie przekroczyli 25 lat. W katalońskim klubie został wdrożony program "Dorastanie z Barcą", który zapewnia unikalne korzyści dla najmłodszych. Liczba wszystkich "socios" wynosi
ok. 170 tys. i rośnie z roku na rok. Roczna składka dla osób powyżej 15 roku życia to
ok. 155 Euro, czyli ok.
635 zł. Roczny budżet Socios przekracza w przeliczeniu na złote
108 mln. Z takimi środkami kibice nie tylko mają wpływ na zarządzanie, ale i na to, że na przedzie koszulek piłkarzy nie gości żadna komercyjna reklama.
Dziś kibice Ruchu dostrzegają potrzebę powołania oficjalnego Stowarzyszenia, co więcej deklarują chęć opłacania składek. Oczywiście, aby tak było muszą w zamian dostać odpowiedni produkt w postaci przywilejów, a nawet wpływu na politykę klubu. Ruch Chorzów notowany jest na Giełdzie Papierów Wartościowych, a dokładnie na rynku alternatywnym NewConnect. W ten sposób finanse kluby są przejrzyste, klub jest transparentny. Stworzenie formalnego Stowarzyszenia reprezentującego wszystkich kibiców Ruchu Chorzów, to możliwość wzmocnienia ruchu kibicowskiego oraz zbudowania bardzo silnej marki kibicowskiej. Budżet Stowarzyszenia mógłby być przeznaczany na akcje promocyjne, na oprawy meczowe, darmowe bilety dla najmłodszych, wspieranie potrzebujących, a nawet kampanie reklamowe w telewizji, czy na billboardach. Jak pokazuje przykład nie tylko Barcelony osiągnięcie takich celów jest jak najbardziej możliwe.
Marco FC Katowice
[email protected]