Niedzielny turniej "Piłkarze Dzieciom" wygrał zespół złożony z aktualnych zawodników Ruchu. "Niebieskich" reprezentował m.in. jeden z najbardziej rozchwytywanych chorzowskich piłkarzy,
Maciej Sadlok. - Takie imprezy to naprawdę super sprawa. Cieszę się, że mogłem brać w tym udział. Moja koszulka została zlicytowana i w jakiś sposób również do tego się przyczyniłem. Oby takich imprez było organizowanych jak najwięcej. Trzeba uchylić czoła Wojtkowi Grzybowi - raduje się reprezentant Polski, którego koszulka została zlicytowana za 500 zł.
Część zawodników czwartej drużyny Ekstraklasy wyjechała już na zasłużony urlop. Pozostali będą trenować jeszcze przez kilka dni, po czym także wyjadą w swoje rodzinne strony. A jak święta spędzi popularny "Sadloczek"? - W gronie rodzinnym w Dankowicach. Dla mnie to jest wyjątkowy czas. Te chwile trzeba spędzić z najbliższymi, bo na wiosnę znowu przyjdzie sezon i nie zawsze będzie można być w domu - zdradza 20-letni defensor.
Wychowanek Pasjonata Dankowice wciąż niewiele może powiedzieć o swojej przyszłości. - Pojawia się sporo pytań, a kroków jest nie za dużo - przyznaje Maciej Sadlok, który w rozmowie z nami przyznaje, że otrzymał ofertę z klubu z Ekstraklasy. - Trzeba będzie podjąć jakąś decyzję, ale do przejścia do innego klubu jest jeszcze daleka droga - uspokaja kibiców.
źródło: Niebiescy.pl