Czas zakończyć ligową jesień, a w zasadzie to i wczesną wiosnę. Skoro zaś już zakończyć, to z przytupem, co zresztą potwierdzają w Chorzowie. - Chcemy przypieczętować dobrą rundę - mówi Michał Pulkowski.
Ruch na mecz z Piastem Gliwice wybiera się nie na stadion przy Okrzei, gdzie trwa modernizacja obiektu, lecz do Wodzisławia. Do niedawna na myśl o obiekcie przy Bogumińskiej chorzowianom przechodziły po plecach ciarki. Ale znienawidzony Wodzisław w końcu został odczarowany, gdy w październiku zespół Waldemara Fornalika pokonał Odrę (3:1). Fornalik nie ukrywa, że liczy na obecność kibiców Ruchu: - Bardzo liczymy na ich wsparcie, bo niejednokrotnie udowodnili, że w meczach wyjazdowych to oni tworzyli tą wspaniałą oprawę i niepowtarzalną atmosferę.
"Niebiescy" najprawdopodobniej znów będą musieli radzić sobie bez Rafała Grodzickiego, który dwa tygodnie temu nabawił się w starciu z Koroną Kielce krwiaka na biodrze. Jeśli "Grodek", będący w bieżącym sezonie filarem chorzowskiej defensywy, nie będzie mógł wystąpić, zapewne zastąpi go Piotr Stawarczyk. - Każdemu zawodnikowi, który nie gra regularnie, nie jest łatwo wejść w mecz. Im gra się częściej i regularniej, tym prościej jest o zachowania ułatwiające grę. To nie jest łatwe, ale robię wszystko, co w mojej mocy, by było jak najlepiej - zapewnia Stawarczyk.
Piast od siedmiu kolejek ligowych nie zdołał pokonać rywala, zdobył w nich zaledwie trzy punkty. W ostatnim meczu w tym roku powinien zapunktować, bo na wskutek ostatniej passy może znaleźć się w strefie spadkowej. Między słupkami bramki gliwiczan najprawdopodobniej stanie 31-letni Maciej Nalepa. Doświadczony golkiper dopiero w zeszły weekend zadebiutował w ekstraklasie! I choć nie zdołał uchronić swej nowej drużyny od starty punktów (padł remis 1:1), spisał się bardzo przyzwoicie. - Różnice w tabeli są niewielkie, każdy może wygrać z każdym - twierdzi Nalepa.
Szkoleniowiec "piastunek", Dariusz Fornalak, nie będzie mógł skorzystać z usług pauzującego za nadmiar "żółtek" Kamila Glika oraz kontuzjowanych Rafała Kwapisza, Jarosława Kaszowskiego, Daniela Chylaszka i Marcina Bojarskiego. Osłabienia są więc znaczne i tylko wzmacniają Ruch na pozycji faworyta meczu. Michał Pulkowski widzi nawet szansę na podium na ligowym półmetku. - Chcemy zdobyć trzy punkty i przypieczętować dobrą rundę. Wtedy nasza ilość "oczek" będzie bardzo dobra i przy sprzyjających wynikach może się okazać, że tą przedłużoną rundę jesienną też skończymy na podium.
Początek meczu Piast - Ruch o godzinie 17:45, transmisję przeprowadzi stacja Orange Sport. My zaś tradycyjnie zapraszamy na naszą
relację LIVE.
Przewidywane składy:
Piast: Nalepa - Michniewicz, Kowalski, Gamla, Szary - Biskup, Wilczek, Muszalik, Smektała - Łudziński, Olszar.
Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Sadlok, Brzyski - Grzyb, Baran, Straka, Janoszka - Sobiech, Niedzielan.
źródło: Niebiescy.pl