
Jesień była trudnym okresem dla zawodników Elany, którzy odnieśli tylko trzy zwycięstwa, a przegrali aż dwanaście razy! Fani toruńskiego zespołu byli jednak aktywni i zaliczyli kilka niezłych wyjazdów. Na koniec wsparli Ruch w 40 osób. Zapraszamy do przeczytania podsumowania rundy w wykonaniu Elanowców.
Elanowcy rundę jesienną sezonu 2009/2010 zaczęli od meczu z Polonią Słubice. Przeciwnik oraz pora rozpoczęcia meczu sprawiły, że na spotkaniu pojawiła się bardzo mała liczba widzów. Prócz wywieszenia 5 flag, nic ciekawego się nie działo.
Kolejny mecz torunianie rozegrali w Grudziądzu, gdzie w ramach rozgrywek o Puchar Polski zmierzyli się z miejscową Olimpią. W sektorze gości zameldowało się 150 kibiców Elany + 3 fanów Ruchu, gościnnie Widzew oraz 5 kibiców Jezioraka Iława. Prócz tego zostali wsparci 80 kibicami Widzew FC Grudziądz (na stadion weszło ich jednak tylko 20). Na płocie wisiały 2 flagi - Ekipa zza Wisły oraz Kujawiak Włocławek. Nasi bracia przez cały mecz prowadzili dobry doping. Warto wspomnieć, że policja przed wyjazdem robiła problem osobom poniżej 18 roku życia i nie chciała ich wpuścić do pociągu, dlatego część młodych fanów Elany odpuściła sobie ten mecz.
Pod Jasną Górą na meczu z Rakowem melduje się 46 fanów Elany, wspieranych przez 100-120 Ruch Chorzów, 80-100 KS Myszków, 12 Widzew Łódź, 5 Jeziorak Iława , co daje łączną liczbę na sektorze 267! Przed meczem w okolicach kas napina się duża grupa Rakowa, jednak ich "atak" z góry skazany na niepowodzenie z racji dużej obstawy mundurowych. Po wejściu części kibiców przyjezdnych, następuje starcie z "przypadkową" grupą kibiców Rakowa, która cofa się na swoje sektory. Podczas meczu dużo bluzg, a "Medaliki" prezentują jedną prostą oprawę. Po meczu Elanowcy odwiedzają swoich przyjaciół z Myszkowa.
Później Elanowcy mieli pojechać Tychów, jednak zarząd GKS-u przysłał do toruńskiego klubu pismo, w którym poinformował o zamknięciu sektora gości. Był to już drugi mecz z GKS-em Tychy, na którym zabraklo fanów Elany. Poprzednio tyszanie nie pozwolili wejść na mecz fanom chorzowskiego Ruchu, wspierającym Elanowców, ktorzy solidaryzując się z niewpuszconymi zgodowiczami, sami także nie weszli na mecz i wrócili do Torunia.
Pierwsze zero wyjazdowe od ponad roku Elanowcy zaliczają w Żaganiu. Spowodowane było to bardzo małym zainteresowaniem tym wyjazdem, a także kiepskimi wynikami piłkarzy.
Kolejny mecz, już u siebie, Elanowcy rozegrali ze Ślęzą Wrocław. W młynie podczas tego spotkania zasiadło 200 osób, prowadząc średni doping. Na płotach zawisło 5 flag.
Turek - to następne miasto, które odwiedzili nasi przyjaciele. Pojawiło się ich tam 81. Razem z nimi 4 osoby z WFCG oraz 2 z Ruchu Chorzów. Do utraty bramki Elanowcy prowadzili doping dobry, po stracie niestety już trochę słabszy.
Na własnym stadionie Elana zagrała z Unią Janikowo. Podczas spotkania utworzony został niewielki młyn, który ograniczył się do okrzyków i minimalnego dopingu, co było spowodowane dniem rozgrywania meczu (środa).
Wyjazd na Miedź Legnica Elanowcy musieli odpuścić z powodu otrzymanego pisma o zamkniętym sektorze gości w Legnicy. Część fanów Elany wybrała się jednak do Olsztyna na mecz Jezioraka Iława.
Kolejnym meczem była konfrontacja z Ruchem Radzionków. Elanowcy zebrali na tym meczu 250-osobowy młyn i przez cały mecz dopingowali swoją drużynę. Wywiesili 4 flagi, w tym jedna Ruchu Chorzów (na tym meczu Niebieskich 6 osób). Pod koniec pierwszej połowy meczu torunianie zaprezentowali oprawę, składającą się z sektorówki przedstawiającej herb klubu w asyście flag na kijach. Po meczu doszło do spotkania z przyjezdnymi (4x4) na korzyść Elany.
Następny wyjazd - tym razem Gdynia i mecz z Bałtykiem. Elanowców wybrało się tam w środę dokładnie 40 osób, wspartych 3 fanami Jezioraka . Prowadzili nawet niezły doping, jak na taką liczbę.
Na meczu z Olimpią Grudziądz (tym razem w lidze) kibiców w młynie zebrało się 400. Wywiesili 6 flag i zaprezentowali bardzo efektowną oprawę - transparent "Ultras Elana" w asyście flag na kijach i stroboskopów. Cały mecz dobry doping, nie obyło się bez bluzgów.
Drugie 0 w tej rundzie Elanowcy zanotowali w Polkowicach. Żółto-niebiescy odpuścili ten wyjazd z powodu zbyt małej ilości chętnych.
Po tym meczu odbył się jeden z ciekawszych meczów tej rundzie - pojedynek z Zagłębiem Sosnowiec w Toruniu. Elanowców tym razem więcej niż na meczu z Olimpią - ok. 600 osób aktywnie dopingujących przez cały mecz. Na płocie 6 flag (w tym jedna z Ruchu) oraz dwa transparenty tyczące się bezpodstawnie skazanego kibica. W klatce gości tego dnia zasiadło ok. 260 osób (jedynie 90 to Zagłębie, resztę stanowiły pobliskie FC Legii oraz Olimpia Elbląg). Kolejna porażka piłkarzy, dlatego pod koniec spotkania kibice żółto-niebieskich przypominają swoim kopaczom o tym, że Elana to kibice, a nie piłkarze.
Wycieczka Elany wybrała się później do Wągrowca. Skromna liczba (38 osób) nie przeszkadzała w głośnym dopingu i wesołej atmosferze na całym wyjeździe.
Podczas kolejnego meczu, tym razem z Jarotą Jarocin w Toruniu, Elanowcy robią sobie "piknik" i wieszają na płocie 2 flagi EZW + Mokre oraz transparent dotyczący skazanego kibica.
Wyjazd do Bydgoszczy długo elektryzował kibiców w Toruniu. Wybrali się tam oni w liczbie 400 osób, w tym delegacje wszystkich zgód (fanów Ruchu Chorzów 13). Zaprezentowali oprawę, na którą składał się transparent "Toruniem włada żółto-niebieskie brygada" w asyście sreberek w barwach. Prócz tego Elanowcy byli ubrani w jednakowe czapeczki wyjazdowe oraz głośno dopingowali przez cały mecz.
Po porażce w derbach Elana rozegrała u siebie mecz z Lechią Zielona Góra - także niestety przegrany. Na meczu ogólny piknik i sporadyczne okrzyki.
Nasi bracia zrażeni wynikami drużyny odpuścili wyjazd do Słubic i nie wsparli piłkarzy na meczu z Polonią.
W kolejnym spotkaniu Elana zmierzyła się u siebie z Rakowem Częstochowa. Na stadionie zgromadziło się 600 kibiców , z czego połowa w młynie. Torunianie praktycznie cały mecz dopingowali oraz wywiesili 6 flag: "Elana Toruń", "Mokre", "Bielawy", "Belweder", "Blue Army" (KS Myszków) oraz "Nakło Śląskie" (Ruch Chorzów). W drugiej połowie zaprezentowali oprawę patriotyczną z okazji Święta Niepodległości, w skład której wszedł transparent "Znak orła potęgi symbol prowadził was" z namalowanym orłem w koronie, a całość uzupełniały biało-czerwone folie, tworzące flagę Polski. Elanowców w czasie meczu wspierali fani Myszkowa oraz Ruchu. Po nerwowej końcówce meczu Elana wygrywa. Było to drugie zwycięstwo z rzędu torunian, którzy po rundzie jesiennej zajmują z dorobkiem 13 punktów przedostatnie miejsce w II lidze zachodniej.
Dodatkowo Elanowcy wspierali kilka razy kibiców Ruchu. Na ostatnim meczu z Wisłą Kraków zjawili się w Chorzowie w około 40 osób, a na płotach zawisły flagi "Belweder" oraz "Władcy Torunia". Na innych spotkaniach pojawiały się mniejsze delegacje.
Na koniec należy zwrócić uwagę na sytuację w klubie, jak i atmosferę w samym Toruniu. Klub ma długi, piłkarze protestują, a nieprzychylna chyba wszystkim kibicom w Polsce Gazeta Wyborcza stara się w jak najgorszym świetle pokazać zarówno kibiców Elany, jak i sam klub. Mimo wszystko szacunek dla Elanowców za to, że mimo kiepskich wyników (przedostatnie miejsce w tabeli) potrafią ciągle pokazywać, że Elana to oni.
Przeczytaj także podsumowanie sezonu kibiców Apatora Toruń
źródło: Niebiescy.pl