Obrońca Ruchu Chorzów, Maciej Sadlok stanął dziś przed obliczem Komisji Ligi. "Sadloczek" został zaproszony na rozmowę w związku z ostrym faulem na Sewerynie Gancarczyku z Lecha Poznań. Defensor "Niebieskich" nie otrzymał żadnej kary i będzie mógł zagrać z Wisłą.
- Wszystko odbyło się spokojnie i na szczęście nie ma dla mnie żadnej kary, ani absencji meczowej. Zostałem upomniany na przyszłość. Powiedziano mi, że kolejne takie zagranie będzie karane razy dwa. Dostałem kredyt zaufania. Nie bez znaczenia było też to, że bardzo przejąłem się tym faulem - powiedział nam Maciej Sadlok.
źródło: Niebiescy.pl