Dzisiaj przed obliczem Komisji Ligi stanąć ma Maciej Sadlok. Zawodnik może spodziewać się kary za ostry faul na Sewerynie Gancarczyku z Lecha Poznań.
Po starciu z Gancarczykiem okazało się, że piłkarz Lecha ma złamanie pierwszej i trzeciej kości śródstopia. Za faul Sadlok zobaczył żółtą kartkę, ale w Chorzowie obawiają się, że wizyta gracza w stolicy może skutkować dla niego dodatkową karą. Jednak według przepisów, zawodnik może spodziewać się co najwyżej rozmowy dyscyplinującej czy "wychowawczej". Komisja ma prawo zawieszać tylko za przewinienia, które uszły uwadze arbitra. (Sport / Sportslaski.pl)