Krzysztof Pilarz (bramkarz Ruchu):
- Nie udało się zdobyć trzech punktów, ale fajnie że nie puściłem bramki. Przespaliśmy pierwszą połowę. Są takie mecze, że kiedy nie można wygrać to trzeba zremisować. Tak było dzisiaj. Od poniedziałku myślimy już tylko o tym, by przygotować się do meczu z Wisłą.
Maciej Sadlok (obrońca Ruchu):
- Na szczęście z tyłu nic nie wpadło, ale i tak każdy z nas jest zdenerwowany. Mogliśmy przecież coś strzelić, były ku temu okazje. Ale szczęście w ataku nam nie sprzyjało. Korona grała wysoko, zmusiła nas do tego, by grać skrzydłami. Cóż - trzeba wyciągnąć z tego spotkania wnioski i myśleć już o meczu z Wisłą.
Grzegorz Baran (pomocnik Ruchu):
- To był nasz najgorszy mecz w roli gospodarza w tym sezonie. Oby pierwszy i ostatni na takim poziomie. Nie stworzyliśmy sobie praktycznie żadnych sytuacji stuprocentowych. Na siebie jestem wściekły, bo nic mi nie wychodziło.
Paweł Sobolewski (pomocnik Korony):
- Jest remis i bardzo się z niego cieszymy. W pierwszej połowie byliśmy nawet lepsi. Stwarzaliśmy sytuacje pod bramką i mogliśmy wygrać. Możemy więc odczuwać lekki niedosyt, ale jesteśmy z punktu zadowoleni.
źródło: Niebiescy.pl