Marcin Gawron (trener Korony):
- Nie ukrywam, że przyjechaliśmy tutaj w pełni optymizmu, mimo tego, że w klubie były w tym tygodniu pewne zawirowania personalne. Na szczęście chłopaki wytrzymali tą presję psychiczną. Cieszę się ze zdobytego punktu, chociaż w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie kilka klarownych sytuacji, które powinniśmy wykorzystać. Przyjechaliśmy na Ruch, aby przede wszystkim nie stracić bramki, bo to, co graliśmy do tej pory w obronie można nazwać katastrofą. Cieszy mnie to, że zespół zagrał przez 90 minut konsekwentnie w obronie i zrealizował założenia taktyczne.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Spodziewaliśmy się tego, że w tym tygodniu w Kielcach będą pracowali nad poprawą gry w defensywie. My przy naszej dość wolnej grze w pierwszej połowie mieliśmy problem z przebiciem się pod bramkę Korony. Na początku były groźne dośrodkowania, ale to wszystko. Ważne też, że nie straciliśmy bramki w tej pierwszej połowie. W drugiej po pewnej korekcie w ustawieniu już trochę lepiej to wyglądało. Mieliśmy taką piłkę meczową Straki, ale jej nie wykorzystaliśmy. Ten remis przyjmujemy pozytywnie, bo meczu, którego nie można wygrać, trzeba zremisować. Chciałbym, żeby Ruch miał na koniec sezonu taki problem. Zremisowany mecz z Koroną i jeden punkt daje nam trzecie miejsce w tabeli. Po 15 meczach Ruch kończy rundę na 3 pozycji. Trzeba pogratulować drużynie postawy w tych 15 meczach. Mamy jeszcze 2 spotkania i będziemy chcieli ten dorobek powiększyć.
źródło: Niebiescy.pl