Sympatycy "Niebieskich" wzięli udział w szkoleniu zatytułowanym "Ruch Chorzów SA na giełdzie - co musi wiedzieć inwestor na rynku NewConnect". - Frekwencja nas mile zaskoczyła. Spodziewaliśmy się 4, 5 osób, a tymczasem sala się zapełniła - powiedział jeszcze w trakcie spotkania Adam Łanoszka, który przeprowadził szkolenie wspólnie z dr Pawłem Śliwińskim, Prezesem Zarządu Inwest Consulting S.A., autoryzowanego doradcy Ruchu Chorzów w sprawach rynku NewConnect.
Szkolenie kibiców na temat rynku NewConnect (12 zdjęć; autor: Neo)
Szkolenie odbyło się w związku ze zbliżającą się emisją akcji Ruchu Chorzów. - Spotkanie miało na celu naświetlenie, czym jest rynek NewConnect, jakimi prawami się rządzi. Mówiliśmy o możliwościach tego rynku i korzyściach dla Ruchu Chorzów. Tłumaczyliśmy, co trzeba zrobić, aby zaistnieć na tym rynku i na nim zarabiać. Ma to sens tylko wtedy, gdy obie strony są zadowolone z takiego systemu biznesowego - wyjaśnił Łanoszka.
Przedstawiciele spółki INVESTcon Group S.A. podkreślali, że klub z ul. Cichej nie jest im obojętny, a wręcz przeciwnie. - Ktoś mnie kiedyś zapytał, dlaczego pomogliśmy Ruchowi? Odpowiedziałem, że jest dla nas bardzo ważny. Ruch Chorzów ma swoje miejsce w historii polskiego futbolu, tak jak np. Lwów ma swoje miejsce w historii Polski; tak jak należało ongiś walczyć o Lwów, tak również należy walczyć o Ruch Chorzów, jest on bowiem w pewnym sensie ikoną polskiej piłki nożnej - stwierdził dr Paweł Śliwiński.
- Jako autoryzowany doradca Ruchu nie pobieramy za to żadnych środków, gdyż uważamy, że jest to ikona polskiej piłki i w tym momencie trzeba jej pomóc. Jedyne rozliczenie z zarządem klubu to barter. Mamy na koszulkach swoje logo i to jest nasze wynagrodzenie w tym momencie. Uważamy, że Ruch jest w takim miejscu, w którym potrzebuje wsparcia. Jeżeli trzeba będzie, wyjdziemy nawet poza Polskę, żeby pomóc temu klubowi - zapewnił Adam Łanoszka.
Kapitał własny spółki Ruch Chorzów S.A. to aktualnie minus trzy miliony złotych. Kiedy uda się uzyskać wynik dodatni? - Wszystko zależy od tego, jak powiedzie nam się emisja akcji. Jeśli sprzedamy ją w tej maksymalnej wysokości, uzyskamy kapitał własny dodatni. Spółka dostaje wtedy tlen, rozwija się dalej, spłacamy te najbardziej gorące zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego i ZUS-u, konwertujemy zobowiązania wierzycieli. Byłaby to zupełnie inna przyszłość dla Ruchu Chorzów - podkreślił.
Emisja akcji będzie skierowana do kibiców, ale także m. in. do firm. Mamy świadomość, że to nie jest emisja tylko dla kibiców, bo kibic nie jest z natury osobą majętną. Nie ukrywam, że wiodącymi graczami będą dotychczasowi właściciele klubu. Tak naprawdę od nich będzie wiele zależało - powiedział nam na koniec Adam Łanoszka.
źródło: Niebiescy.pl