Największą frekwencję odnotowaliśmy tradycyjnie w Kielcach oraz Gdańsku. Trzeba jednak przyznać, że jest ona wyraźnie mniejsza niż zazwyczaj ma to miejsce. Mecz Lecha z Ruchem zgromadził na trybunach tylko 2500 widzów. Fani Lecha są dość skuteczni w bojkotowaniu spotkań we Wronkach. Gdyby mecz był rozgrywany w Poznaniu to na trybunach pewnie zasiadłoby nawet 25 tys. kibiców. Prace stadionu się jednak opóźniają, kibice próbują wywierać presję na Hydrobudowie, sami działacze zaś przyznają, że modę na Lecha trzeba będzie odbudowywać.
Pod względem frekwencji spotkania derbowe Krakowa i Warszawy nie wywołują większych emocji. Bez dwóch zdań na przenosinach do Sosnowca ucierpi ogólne zainteresowanie krakowską Wisłą. Wygląda na to, że i w Krakowie trzeba będzie odbudowywać frekwencję. Najpierw jednak Wisła musi powrócić do Krakowa.
Zupełnie odmiennie rzecz się ma w Warszawie. Fani Legii założyli stronę www.konieciti.pl, na której możemy wyczytać, że grupa ITI podczas okupacji Legii odniosła wiele spektakularnych sukcesów. Gdy ITI wchodziło do Legii, średnia frekwencja przekraczała 10 tysięcy na 12 tysięcznym stadionie. Obecnie na obiekcie liczącym 4800 miejsc, jeszcze nigdy nie było kompletu widzów. We wrześniu 2008 na meczu Legia-Arka na stadionie było 2100 widzów co jest niechlubnym rekordem w dziejach ligowych meczów w Warszawie. Działacze ITI zdają sobie nic z tego nie robić. Zapowiedzieli, że na nowym obiekcie cena wynajęcia loży VIP wyniesie na rok i tutaj uwaga… 50 tys. Euro.
Korona Kielce - Zagłębie Lubin » 8 585 widzów
Lechia Gdańsk - GKS Bełchatów » 6 281 widzów
Polonia Bytom - Jagiellonia Białystok » 4 100 widzów
Śląsk Wrocław - Odra Wodzisław » 4 000 widzów
Legia Warszawa - Polonia Warszawa » 3 300 widzów
Lech Poznań - Ruch Chorzów » 2 500 widzów
Wisła Kraków - Cracovia » 2 500 widzów
Piast Gliwice - Arka Gdynia » 1 000 widzów
Na ośmiu stadionach zebrało się w sumie
32 266 widzów. Daje to średnią na mecz
4033,25 widza. Poniżej średniej znalazło się zatem aż pięć pojedynków, na czele z tysiącem widzów Piasta Gliwice, tyle że w Wodzisławiu. Jak widać przenosiny na inny obiekt nie posłużyły dotąd żadnemu klubowi.
Marco FC Katowice
[email protected]