Obrońca Ruchu Chorzów rozegrał pełne 90 minut w meczu reprezentacji z Kanadą. Po końcowym gwizdku zebrał sporo pozytywnych recenzji. W tym od selekcjonera kadry narodowej. - Prosiłem Maćka Sadloka, by zagrał jak w Ruchu. Zrobił to! Interweniował bez strachu, z dużą ambicją i spokojem. Brawo! - powiedział Franciszek Smuda. (sportslaski.pl)