W ubiegłym sezonie podczas jednego z meczów w Pucharze Ekstraklasy w lożach dla VIP-ów na Cichej siedział osamotniony Janusz Paterman, członek rady nadzorczej niebieskiej spółki. W niedzielę już głowa przy głowie. - Jest moda na Ruch i oby trwała jak najdłużej - mówi Mariusz Klimek, już nie właściciel, ale wciąż osoba, która zarządza pakietem większościowym akcji.
Klimek obejrzał na żywo spotkanie chorzowskiej drużyny po kilku tygodniach przerwy. - Supermecz. Emocji wystarczyłoby do obdzielenia kilku spotkań. Na widowisko zapracowała też Jagiellonia, która tak jak Ruch nastawiła się głównie na atak. Jaka szkoda, że kolejny mecz dopiero za dwa tygodnie. Już się nie mogę doczekać - dodaje.
Na Cichej zjawili się też przedstawiciele kilku europejskich klubów. Piłkarzami z Chorzowa interesuje się holenderski PSV Eindhoven, włoskie Chievo Verona. - Byli też Niemcy. To normalna kolej rzeczy. Zespół gra coraz lepiej, więc na pewno pojawią się oferty dla piłkarzy. Na razie rozmawiamy sobie ogólnie o futbolu, ale po zakończeniu rundy spodziewam się konkretnych zapytań - mówi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy klubu.
Z informacji "Gazety" wynika, że skauci najchętniej spoglądają na Andrzeja Niedzielana oraz chorzowską młodzież Artura Sobiecha i Macieja Sadloka. - Przyznaję, że dziś trudno sobie wyobrazić zespół bez każdego z tych piłkarzy. Ale przecież zainteresowanie nie musi się jeszcze równać sprzedaży - podkreśla dyrektor.
Oprócz pozytywów są także niestety problemy. Ruch mogą dosięgnąć stare długi (ZUS, urząd skarbowy), które powstały w czasach, gdy klubem zarządzało stowarzyszenie. Początkowo wydawało się, że ten dług obciąży członków starego zarządu, ale - jak mówi Jerzy Bębenek, były wiceprezes Ruchu - "decyzją sądu przestało już nas to dotyczyć".
Czy teraz kilka milionów złotych będzie musiał zapłacić Ruch? Z informacji "Gazety" wynika, że klub już jest nękany przez komornika. - Zatrudniliśmy kancelarię prawniczą, która zajęła się tym tematem. To dopiero początek. Jestem spokojny o to, że sprawa rozstrzygnie się na naszą korzyść - zapewnia Klimek.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice / Niebiescy.pl
fot. D. Markysz