- Mam w tej chwili jedenastu chorych w zespole. Jeśli w ciągu dwóch dni nic się nie zmieni, to będziemy się starali o przełożenie meczu - oznajmia Michał Probierz, szkoleniowiec ekipy z Białegostoku.
Zawodnicy Jagiellonii zachorowali w większości przy okazji ostatniego spotkania z Arką. - W Gdyni było tak zimno, wiał taki wiatr, że musieliśmy się przeziębić. Sześciu piłkarzy jest bardziej chorych, pięciu trochę lżej, ale nie zmienia to faktu, że nie było sensu w czwartek przeprowadzać treningu - tłumaczy Probierz, który sam też nie czuje się najlepiej.
źródło: Sport / sportslaski.pl