29 czerwca wysłaliśmy listy do Prezydenta Chorzowa, Siemianowic Śląskich, Świętochłowic oraz Burmistrza Mikołowa. Do listów dołączyliśmy analizę zatytułowaną "Związek Niebieskich Miast", którą w odcinkach prezentowaliśmy na łamach naszego serwisu. Od momentu wysłania zapytań minęły 4 miesiące. Dziś po upływie tego czasu, zgodnie z obietnicą, prezentujemy Wam nadesłane odpowiedzi.
Przesłana analiza wywołała nie lada zamieszanie w każdym urzędzie i aż trudno określić dokładną drogę jaką każda z nich przeszła. W sprawie udzielenia odpowiedzi musieliśmy wykonać kilkadziesiąt telefonów z przypomnieniem, nie wspominając o konieczności przesłania powtórnego zapytania. Zazwyczaj urzędy zobligowane są do odpowiedzi w ciągu 14 dni. My musieliśmy czekać znacznie dłużej. Staliśmy się autorami nie lada zgryzu i zostawiamy Waszej ocenie profesjonalizm w podejściu samorządowców do zgłoszonej inicjatywy.
Odpowiedzi otrzymywaliśmy kolejno od Prezydenta Chorzowa, Siemianowic Śląskich, Świętochłowic, a na końcu od Burmistrza Mikołowa. W przypadku pierwszego przesłanego listu zwraca na uwagę nieformalny język. Prezydent Chorzowa przedstawia w liście swoją koncepcję, gdzie klub powinien opierać się na kibicach, a wpływy z biletów będą tylko wtedy duże, gdy Ruch będzie grał na Stadionie Śląskim. Stadion przy ul. Cichej według Prezydenta będzie sprawował rolę rezerwowego, nie wykluczając, że nie będą zainteresowani rozgrywaniem na nim spotkań sami działacze. W przesłanym liście Prezydent deklaruje zaplanowanie środków w budżecie na 2010 rok na wykonanie projektu nowego stadionu mogącego pomieścić 15 tys. widzów. Stadion byłby budowany etapami, ale co ważne pierwszą trybuną która powstałaby, byłaby trybuna boczna, przewidziana dla najzagorzalszych sympatyków.
Prezydent Siemianowic Śląskich w swym liście podkreśla fakt istnienia licznej Niebieskiej społeczności. Prezydent docenia naszą inicjatywę, która stawia kibiców w bardzo pozytywnym świetle. Bieżące problemy Siemianowic nie pozwalają jednak patrzeć z optymizmem na włączenie się do współfinansowania Ruchu Chorzów.
Sprawą najbardziej wnikliwie zajęto się w Świętochłowicach, gdzie przyjrzano się bardzo dokładnie wykładni prawnej. Z punktu prawnego idea okazuje się trudna do realizacji, bo wchodzi ona w spór z przepisami. Jak możemy jednak przeczytać w końcowej części nie można jednoznacznie stwierdzić, że jest ona niemożliwa. Na podstawie licznych kontaktów, możemy się z Wami podzielić odczuciem, że Świętochłowice są miastem, któremu najbliżej byłoby do finansowego wspierania Ruchu, czy partycypacji w inwestycję stadionową.
Ostatnią, a zarazem najbardziej zwięzłą odpowiedź otrzymaliśmy od Burmistrza Mikołowa, czyli gminy która relatywnie więcej od innych przeznacza na sport. Jak się okazuje podjęte nakłady finansowe nie pozwalają na kolejne inwestycje.
Trudno w 100% ocenić czy inicjatywa wspierania Ruchu Chorzów, czy wspólnej budowy stadionu jest niemożliwa. Na pewno możemy stwierdzić, że z różnych przyczyn Prezydenci i Burmistrz nie chcą się w nią angażować. Pragniemy przy okazji zwrócić uwagę na fakt, że wspieranie Ruchu jest możliwe w zakresie promocji każdej z gmin. Prawo nie zabrania żadnej gminie na wykupienie reklamy na stadionie, czy też strojach zawodników. W okresie wakacyjnym mogliśmy obserwować liczne reklamy billboardowe nadmorskich miast typu: "Wiejjj do Gdyni". Aby jednak miasta chciały się w ten sposób promować potrzebne są w nich osoby o nieco bardziej niebieskich sercach.
Osobną kwestią w całej sprawie są sami kibice. Ich stanowcza postawa jest w stanie wiele zdziałać. Przykładem może być zachowanie kibiców Polonii Bytom, którzy na meczu z Ruchem zapowiedzieli za pomocą transparentu, że będą patrzeć radnym na ręce przy ustalaniu budżetu. Jak napisali, tak też zrobili, biorąc w liczbie 100 osób udział w sesji bytomskiej Rady Miasta. Urzędnicy co prawda obcięli finansowanie modernizacji stadionu ograniczając środki z 10 mln zł do 1,5 mln zł. Kibice zapowiedzieli wobec tego wielką zbiórkę pieniędzy obejmującą cały Śląsk. W ten sposób chcą udowodnić urzędnikom jak ważną sprawą dla nich jest stadion. Na sesję Rady Miasta wybierają się także kibice krakowskiej Wisły. Brak dodatkowego finansowania przez miasto budowy stadionu może spowodować, że inwestycja stanie w miejscu, a Wisła przez dłuższy czas będzie gościła w Sosnowcu.
Inicjatywy wspierania finansowego Ruchu Chorzów, budowy stadionu, czy to pomocy samym kibicom nie uważamy za zakończoną. Jesteśmy przekonani, że wraz z rozwojem społeczności kibicowskiej w każdym z miast, kibice sami będą doprowadzać do dialogu z włodarzami. Będziemy na bieżąco przyglądać się Waszym relacjom i Was o tym informować. Tak jak to zrobiliśmy w analizie ZNM spojrzymy jakie środki na sport przeznaczane będą w miastach, a w szczególności ile środków zostanie zaplanowanych na infrastrukturę stadionową przez radnych miasta Chorzów.
Poniżej przedstawiamy Wam otrzymane odpowiedzi od poszczególnych Prezydentów i Burmistrza. Przypominamy poniżej także
naszą autorską analizę "Związek Niebieskich Miast", która była głównym przedmiotem sprawy. Będziemy do niej z pewnością powracać.
Odpowiedź Prezydenta Chorzowa: (z dn. 13.07.2009 r.)
"Szanowni Państwo
W odpowiedzi na Wasze wystąpienie z dnia 29.06.2009 r. dziękuję za interesujące informacje dotyczące miejsca zamieszkania kibiców Ruchu, natomiast jeśli chodzi o Waszą propozycję utworzenia "związku niebieskich miast" to niestety wydaje się ona nierealna, gdyż warunkiem prawnym utworzenia związku jest przeniesienie do niego zadań własnych miasta. Zadaniem własnym innych miast niż Chorzów z całą pewnością nie jest utrzymywanie, czy wspieranie drużyny piłkarskiej w Chorzowie.
Prawnie możliwe byłoby utworzenie stowarzyszenia miast, lecz jest to praktycznie także nierealne, gdyż miasta nie mogą dotować nie swoich zadań, a nawet gdyby mogły do zawsze brakuje im pieniędzy na wspieranie własnych klubów sportowych. Chciałabym także odnieść się do Waszego pomysłu na przyszłość klubu, wg Was składa się nią – przejęcie klubu przez miasto(a), dotowanie klubu przez miasto(a) i budowa stadionu przez miasto(a). Jest to koncepcja dokładnie odwrotna od reguł, które funkcjonują w dobrych klubach europejskich. Tam najczęściej klub jest własnością prywatną, pieniądze ma ze sprzedaży biletów, praw telewizyjnych i reklam, a stadion budowany jest ze środków klubu. Tak więc pieniądze klubu pochodzą od kibiców, którzy oglądają mecze na stadionie, w telewizji i kupują klubowe gadżety (koszulki itp.). To dla tego dobre kluby europejskie grają na wielkich stadionach, a pomyślność klubów Bundesligi wynika z faktu, że średnia liczba kibiców na meczu w ubiegłym roku wyniosła ponad 42 tysiące.
Europejska piłka nożna żyje z pieniędzy tych, którzy chcą ją oglądać, a najlepsi piłkarze zarabiają miliony euro bo dziesiątki tysięcy kibiców kupuje bilety na ich mecze i koszulki z ich nazwiskiem. Według Waszego pomysłu pieniądze dla klubu i na wynagrodzenia zawodników powinny pochodzić z podatków czyli od wszystkich mieszkańców, także tych, których piłka nie interesuje, a przebudowany wysiłkiem regionu Stadion Śląski o najwyższym standardzie UEFA tzn. Elite ma stać pusty, bo w ponad milionowej aglomeracji "Niebieskich miast" nie będzie 40.000 osób chętnych do oglądania meczy Ruchu.
Szanowni Państwo, według mojego doświadczenia wszystkie nienormalne rozwiązania na dłuższą metę się nie sprawdzają.
Ruch będzie miał przyszłość i będzie wielki tylko wtedy, gdy większość meczy będzie rozgrywał na przebudowanym Stadionie Śląskim przy minimum 30 tysięcznej widowni tak jak to będzie miało miejsce za 2 lata w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie i Zabrzu, a stadion przy ul. Cichej będzie traktowany jako rezerwowy na sparingi i mało ważne mecze. Klub powinien być własnością prywatną tak, jak to ma miejsce w Europie, a także w Warszawie i Krakowie.
Odnośnie stadionu przy ul. Cichej, to jeszcze w tym roku będę przekonywał Radę Miasta, aby przeznaczyć ponad 600.000,- zł na system wejść i wyjść z identyfikacją kibiców. O ile kryzys nie położy nas na łopatki, to pomimo iż uważam, że stadion przy ul. Cichej powinien być stadionem rezerwowym w projekcie budżetu miasta na rok 2010 zaplanuję środki na wykonanie projektu budowy nowego stadionu, składającego się z 4 zadaszonych trybun na 15.000 widzów. W zależności od posiadanych środków stadion mógłby być budowany etapami w kolejności: trybuna boczna (naszych kibiców), trybuna naprzeciw głównej, trybuna gości, trybuna główna. Terminy realizacji kolejnych etapów będą zależeć od posiadanych środków. Niestety na ten cel nie można pozyskać środków z Unii Europejskiej. Nie można także wykluczyć sytuacji, że np. za 3 lata Ruch nie będzie zainteresowany grą na małym stadionie przy ul. Cichej."
Prezydent Miasta
(-) mgr inż. Marek Kopel
Odpowiedź Prezydenta Siemianowic Śląskich: (z dn. 25.09.2009 r.)
Odpowiedź Prezydenta Świętochłowic: (z dn. 08.10.2009 r.)
"W odpowiedzi na złożone zapytanie dotyczące powstania Związku Niebieskich Miast wyjaśniam, co następuje.
Na mocy art. 64 ustawy o samorządzie gminnym, Gminy mogą tworzyć związki międzygminne wyłącznie w celu wspólnego wykonywania zadań publicznych. Bezspornym jest fakt, iż jednostka samorządu terytorialnego może wykonywać zadania w granicach swojej właściwości terytorialnej czyli wspierać działalność podmiotów sportu kwalifikowanego funkcjonujących na obszarze Gminy. Zatem wspieranie finansowe klubu sportowego mającego siedzibę poza terenem Świętochłowic nie mieści się w katalogu zadań publicznych zaspokajających zbiorowe potrzeby wspólnot sąsiadujących Gmin.
Jednocześnie posiłkując się orzecznictwem oraz wytycznymi Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie stosowania przepisów ustawy o sporcie kwalifikowanym wyjaśniam, iż przy przekazywaniu z budżetu gminy środków finansowych na rozwój sportu uprawnienia jednostki samorządu terytorialnego w zakresie finansowego wspierania sportu kwalifikowanego ograniczone zostały praktycznie do możliwości przyznawania stypendiów sportowych oraz nagród i wyróżnień zawodnikom, którzy osiągnęli wysokie wyniki sportowe (art. 35 i 37 ustawy o sporcie kwalifikowanym). Gminy mogą również zlecać realizację zadań publicznych organizacjom pozarządowym na mocy ustawy z dnia 24.04.2003r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Przepisów ustawy nie stosuje się jednak do spółek działających na podstawie przepisów o kulturze fizycznej.
Konkludujac, utworzenie związku międzygminnego celem wspierania finansowego klubu sportowego Ruch Chorzów poprzedzone być powinno gruntowną analizą pod kątem obowiązujących w tej materii przepisów prawnych.
Mając jednocześnie świadomość wskazanych powyżej wątpliwości, informuję, że w Ministerstwie Sportu i Turystyki podjęte zostały prace nad projektem nowej ustawy o sporcie, gdzie powinny się znaleźć uregulowania obejmujące problematykę związaną z uprawnieniami samorządu terytorialnego w zakresie finansowego wspierania sportu kwalifikowanego."
Odpowiedź Burmistrza Mikołowa: (z dn. 19.10.2009 r.)
"Dziękuję za otrzymaną propozycję przystąpienia Mikołowa do Związku Niebieskich Miast. Oferta została przedstawiona Komisji Rady Miejskiej ds Kultury, Sportu i Promocji. Opinia jest następująca: odnoście listu Niebiescy.pl, dot. idei utworzenia Związku Niebieskich Miast i finansowego wspierania klubu sportowego Ruch Chorzów przez Gminę Mikołów, Komisja negatywnie zaopiniowała propozycję zawartą w liście, z uwagi na fakt intensywnego rozwoju bazy sportowej na terenie Gminy i związanymi z tymi inwestycjami dużymi nakładami finansowymi.
Z poważaniem
Marek Balcer
Burmistrz Mikołowa"
Marco FC Katowice
[email protected]