Wczoraj piłkarze przechodzili badania wydolnościowe. Wyniki wypadły znakomicie. W badaniach nie mógł uczestniczyć Andrzej Niedzielan (w tym czasie przebywał u doktora Jerzego Wielkoszyńskiego), który chorował na grypę żołądkową. Wprawdzie dolegliwości jeszcze nie minęły, ale na mecz z Jagiellonią będzie już gotowy. Z chorobą zmaga się też trener Waldemar Fornalik, którego wczoraj również zabrakło.
Dzisiaj piłkarze przechodzą kolejne badania, tym razem szybkościowe. Uczestniczy już w nich "Wtorek". W domu pozostał jedynie Artur Sobiech (znalazł się na liście rezerwowych reprezentacji Polski do lat 21 na mecze towarzyskie z Danią i Rumunią), który zmaga się z przeziębieniem. Nie jest to nic poważnego, dlatego "Abdul" także wystąpi w niedzielnym spotkaniu.
W meczu z Jagiellonią siła chorzowskiego zespołu będzie optymalna. Do zdrowia i treningów powrócili już Ariel Jakubowski i Martin Fabusz. Za kartki nikt nie będzie pauzował, jedynie kapitan Grzegorz Baran musi się mieć na baczności, gdyż na swoim koncie ma już trzy żółte kartki.
"Niebiescy" w tym sezonie grają rewelacyjnie, zajmują drugie miejsce w tabeli. Niektórych zawodników dziennikarze mianują na "Piłkarza Roku". Odgłos gry chorzowskiej drużyny dobiega daleko poza granicę naszego kraju. Na mecz akredytują się m.in. dziennikarze z Węgier, którym podoba się gra "Niebieskich". Swoją obecność na meczu zapowiedzieli też skauci zachodnich klubów.
źródło: Ruch Chorzów / Niebiescy.pl