Firma Tauron Polska Energia została dziś sponsorem Ruchu Chorzów. Informacja ta została ogłoszona na specjalnej konferencji prasowej. Nowego sponsora reprezentował
Paweł Gniadek, Dyrektor Departamentu Komunikacji Rynkowej i PR. Opowiedział on m.in. o historii negocjacji, a także zapewnił żartobliwie, że barwy klubu z ul. Cichej pozostaną niezmienione. - Nasza firma ma barwy szare i madżentowe. Obiecuję kibicom, że naprawdę nie będziemy mieli ambicji, by przebrać piłkarzy w madżentowe koszulki - uśmiechał się Paweł Gniadek, który w trakcie konferencji wręczył prezes Katarzynie Sobstyl "Tauronka", maskotkę firmy.
Kiedy rozpoczęły się rozmowy na temat sponsorowania Ruchu?
Paweł Gniadek: - Nasza współpraca z Ruchem Chorzów rozpoczęła się na początku tego roku. Wynegocjowaliśmy wtedy krótką umowę dotyczącą Wielkich Derbów Śląska. Wtedy byliśmy już obecni na koszulkach piłkarzy. Było to bardzo ważne wydarzenie dla naszego regionu, klubu i kibiców, którzy interesują się piłką nożną. Potem mieliśmy kilka miesięcy długich rozmów. Odbyliśmy wiele trudnych spotkań. Omawialiśmy aspekty możliwej współpracy. Z pewnych kwestii zrezygnowaliśmy, pewne kwestie dodaliśmy i udało się wypracować dokument, który zarządy obydwu spółek mogły z czystym sumieniem podpisać.
Dlaczego umowa została podpisana tylko na dwa najbliższe miesiące?
- Umowa będzie obowiązywać do końca tego roku kalendarzowego. Jesteśmy spółką skarbu państwa, który ma większościowy udział. W związku z tym obowiązują nas zasady sponsoringu, które zostały stworzone przez ministerstwo Skarbu Państwa. Zgodnie z nimi musimy opracować dla korporacji własne zasady sponsoringu. Musimy tworzyć roczne plany, a to jest bardzo skrupulatnie rozliczane przez zarząd i radę nadzorczą. W budżecie tegorocznym mieliśmy środki, które umożliwiły nam podpisanie tego kontraktu. Umówiliśmy się, że zaczynamy jutro, a w grudniu usiądziemy do rozmów, podsumujemy sześć meczów Ruchu i podejmiemy decyzję na temat współpracy przyszłorocznej. Ocenimy efekty marketingowe, bo nie ukrywam, że interesują nas konkretne korzyści promocyjne. Wierzę, że po tej ocenie w obecności przedstawicieli zarządu Taurona na kolejnej konferencji prasowej poinformujemy, że ta współpraca będzie trwała jeszcze przez przynajmniej rok.
Jakich kwot dotyczy podpisana umowa?
- Tauron, podobnie, jak Ruch jest spółką akcyjną i mamy taki zapis w umowie, że zostaje to naszą tajemnicą. Opatrzyliśmy to klauzulą poufności i w związku z tym nie podamy kwot.
Co było powodem, dla którego Tauron zdecydował się podpisać umowę z Ruchem?
- Nasza grupa operuje głównie na terenie południowej Polski. Jesteśmy drugim pod względem wielkości koncernem energetycznym. W naszej grupie są zarówno kopalnie, elektrownie, jak i spółki, które dystrybuują i sprzedają energię elektryczną. Nasz brand (marka - przyp. red.) jest jeszcze stosunkowo mało znany, bo grupa powstała w wyniku konsolidacji energetyki niespełna trzy lata temu. Działamy na rynku od dwóch lat, dlatego musimy intensywnie promować tą markę. Tymbardziej, że w przyszłym roku minister skarbu państwa planuje nasz debiut giełdowy. W związku z tym jest to czas na intensywne działania promocyjne, które mają podnieść znajomość naszej marki.
Grupa energetyczna jest z południa kraju i zdecydowaliśmy się na współpracę z klubem z regionu, który ma ugruntowaną markę ogólnopolską. Nie ma co ukrywać, ma także wysoki potencjał promocyjny. Niepodważalnym argumentem, który zdecydował o współpracy jest także to, że Ruch jako jedyny klub ekstraklasy jest spółką giełdową. Giełda oznacza transparentność, przejrzystość, a nam zależy na takich partnerach. Należy również wspomnieć o obecnych osiągnięciach drużyny. Zajmowane miejsce oraz sukcesy, które dzieją się praktycznie od lipca, są ważne i były istotnym argumentem przy podpisaniu tego dokumentu.
Na koszulce obok naszego brandu mamy także kilka innych mocnych marek, a przede wszystkim Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Dla nas to sąsiedztwo jest nieobojętne i zależy nam na nim.
Atmosfera wokół Polskiego Związku Piłki Nożnej nadal nie jest zbyt dobra. Miało to znaczenie przy podpisywaniu umowy?
- Podpisaliśmy umowę nie z PZPN-em, a z drugą drużyną ekstraklasy, która ma bardzo dużo potencjał i znacznie lepszą opinię niż Polski Związek Piłki Nożnej. Sponsoring w sporcie ma największy potencjał bez względu na to, jakie wyniki osiąga obecnie reprezentacja Polski. Będzie on jeszcze większy, bo jesteśmy przed Euro 2012. Piłka będzie nadal atrakcyjna dla sponsorów. Oczywiście oczekujemy też na zmianę wizerunku tej dyscypliny. Nie ma co ukrywać, że teraz jest dobry czas na zawieranie tego typu kontraktów, bo można wynegocjować dobre warunki cenowe.
Od czego będzie zależało przedłużenie umowy sponsorskiej na kolejny rok?
- Dalsza współpraca będzie zależała od efektów promocyjnych, które osiągniemy, czyli od tego jak nasza marka będzie widoczna. Czy będzie ona dobrze kojarzona i czy wzrośnie jej znajomość. Trudno po sześciu meczach oceniać, czy rośnie znajomość marki, ale można łatwo sprawdzić listę publikacji, transmisji telewizyjnych i radiowych, a jest to dla nas bardzo ważne.
Pozycja Ruchu w tabeli także będzie miała znaczenie?
- Myślę, że tak, a jestem przekonany, iż Ruch na pewno będzie znajdował się jeśli nie na czele, to na jednym z pierwszych miejsc.
Sponsoring dotyczy także zespołu Młodej Ekstraklasy?
- Umowa dotyczy pierwszej drużyny, ale nie wykluczamy rozszerzenia jej na zespół młodzieżowy, ale to będzie przedmiotem negocjacji w grudniu.
źródło: Niebiescy.pl