Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Mecz był mniej więcej taki, jakiego się spodziewaliśmy. Przeciwnik grał bardzo ambitnie. W drugiej połowie oddaliśmy trochę inicjatywę. Nie chcę komentować decyzji sędziego o pozycjach spalonych Łukasza Janoszki. Zrobiliśmy jednak to, co do nas należało, czyli awansowaliśmy do kolejnego etapu rozgrywek.
Dariusz Dźwigała (trener Startu):
- Chcę pogratulować trenerowi Fornalikowi awansu. Na odprawie przedmeczowej uczulałem swój zespół na konsekwencje każdego błędu. Każdy z nich mógł zostać bowiem wykorzystany przez Ruch, który jest na tyle doświadczony, że wszystko może wykorzystać w 100%. I tak właśnie było przy bramce. Szkoda, że sędzia podjął taką decyzję, a nie inną, bo w jednej sytuacji mógł dla nas podyktować rzut karny. Gdybyśmy go wykorzystali, mecz mógłby się inaczej skończyć. W 93. minucie nie dopisało nam szczęście. Zespół Ruchu był dojrzalszy. Fajnie, że doszliśmy tak daleko, ale zostaje trochę niedosytu.
źródło: Niebiescy.pl