Zmagania frekwencyjne na meczach Ekstraklasy podczas X serii gier wyglądały tak, jakby zwyciężyć miał najbardziej pusty stadion. Wygrała po raz drugi z rzędu Cracovia, poprawiając swój wynik o 20 widzów. Do zmagań włączyli się kibice Lecha. Szlagierowy pojedynek z Wisłą Kraków oglądało zaledwie 3 100 widzów. Stadion we Wronkach pomieści blisko 6 tys. osób. Główne grupy kibicowskie na Lechu bojkotują spotkania we Wronkach. Wygląda też na to, że w tym roku Lech już nie powróci do Poznania. Firma Hydrobudowa, która chciała się zrewanżować kibicom za przedłużające się prace, fundując wszystkim darmowy wstęp na mecz we Wronkach! Kibice uznali jednak, że to za mało, że Hydrobudowa powinna wynająć stadion na 10 tys. miejsc, czyli tyle ile obecnie wynosi pojemność stadionu w Poznaniu, dodatkowo opłacić przejazd i zrobić tak w przypadku wszystkich spotkań, które kibice z jej winy nie będą mogli obejrzeć przy ul. Bułgarskiej.
Małe zainteresowanie wzbudził przyjazd Legii do Gliwic. Spotkanie to obejrzało zaledwie 2 500 widzów, a działacze zapłacili karę za nieregulaminowe wpuszczenie kibiców Legii na stadion. Bilety przekazali bezpośrednio samym kibicom, pomijając klubowych działaczy. Kibice przypuszczają, że o ukaranie Piasta wnioskowali sami działacze warszawskiego klubu. Piast musi zapłacić 5 tys. zł. Niska frekwencja w niesmak jest działaczom Polonii Warszawa. Nie pomagają nawet bilety za złotówkę dla osób zarejestrowanych w urzędzie pracy.
Korona Kielce - Arka Gdynia » 8 084 widzów
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk » 6 500 widzów
Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok » 6 050 widzów
Lech Poznań - Wisła Kraków » 3 100 widzów
Piast Gliwice - Legia Warszawa » 2 500 widzów
GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław » 1 700 widzów
Polonia Warszawa - Odra Wodzisław » 1 500 widzów
Cracovia - Polonia Bytom » 220 widzów
Całkowicie od reszty odbiegają spotkania, które odbyły się w Kielcach, Chorzowie i Lubinie. W każdym z tych przypadków frekwencja była minimum dwukrotnie wyższa od pozostałych stadionów. Trzeba zauważyć, że u naszych konkurentów frekwencja z kolejki na kolejkę spada. W przypadku Ruchu za nie długo będzie można wziąć za pewnik, że oficjalna frekwencja wyniesie w każdym meczu 6 500 widzów. Do tej pory działacze podali taką liczbę widzów gdy graliśmy z Piastem Gliwice, Polonią Warszawa i Cracovią.
Łącznie osiem meczów oglądanych było przez 29 654 widzów. Średnia na mecz 3 706,5 widza. Kibice Ruchu w każdym spotkaniu zawyżają tą średnią.
Marco FC Katowice
[email protected]