Polonia i Ruch grają w tym sezonie powyżej oczekiwań swoich fanów, bo wcześniej nikt nie upatrywał w tych zespołach faworytów ligi. O tym, kto wygra w piątek zadecyduje dyspozycja dnia. Trudno jest wskazać faworyta, stąd tak ważna będzie w meczu w Bytomiu rola trenerów. Obaj szkoleniowcy specjalnie na to spotkanie muszą poszukać jakichś niuansów taktycznych, którymi będą mogli zaskoczyć rywala. - Znając trenera Jurija Szatałowa, to na pewno coś wymyśli na Ruch - twierdzi
Grzegorz Podstawek, najskuteczniejszy gracz bytomian.
Stadion Polonii będzie chyba za mały, żeby pomieścić wszystkich chętnych do obejrzenia meczu Polonii z Ruchem.
Grzegorz Podstawek: - Cieszę się, że na stadionie będzie bardzo fajna atmosfera, a na trybunach zasiądzie komplet widzów. Piłkarzom gra się wtedy znacznie lepiej niż chociażby podczas naszego ostatniego spotkania z Cracovią, które w Sosnowcu oglądało zaledwie 200 widzów.
Adrenalina przed meczem z chorzowianami rośnie?
- To ważny mecz, ale staram się spokojnie podchodzić do tej konfrontacji.
Spodziewał się pan, że Najstarsze Derby Śląska mogą mieć aż takie znaczenie?
- Przed sezonem nikt się nie spodziewał, że Ruch i Polonia będą tak wysoko w tabeli. Stawką tego meczu jest pozycja wicelidera, a jego zwycięzca może na dłużej zagościć w ścisłej czołówce tabeli, tuż za plecami prowadzącej Wisły Kraków.
Macie w Bytomiu jakiś swój sposób na pokonanie Ruchu?
- Grę chorzowian będziemy dopiero analizować, ale znając trenera Jurija Szatałowa, to na pewno coś wymyśli na Ruch.
Doczekamy się w piątek pańskiej bramki? Główki Podstawka to już przecież klasyka gry Polonii...
- Parę razy udało mi się w ten sposób trafić do siatki rywali, ale nie przesadzajmy z tą klasyką. Zrobię wszystko, żeby pokonać jutro Krzyśka Pilarza, ale tak naprawdę, to nie jest ważne, kto strzeli gola, ważne żebyśmy ten mecz wygrali.
Taki właśnie jest pana typ na wynik derbów?
- Stawiam na zwycięstwo Polonii, bo przecież gramy u siebie.
Rozmawiał: Jacek Sroka (POLSKA Dziennik Zachodni)
fot. Tomasz Wantuła