W ostatnim czasie Mariusz Klimek, właściciel Ruch, ogląda mecze chorzowian za Wielkim Murem. Zapewnia też, że nie sprzeda swych akcji Januszowi Patermanowi.
Piątkowe spotkanie z Lechią Gdańsk Klimek oglądał w Chinach. - Niestety, mecz z Polonią też zobaczę w internecie, o 2 w nocy - mówi właściciel "Niebieskich". - Bardzo żałuję, bo szykuje się wielka uczta dla kibiców - dodaje Klimek, który w Azji przebywa w interesach.
Na 22 października zaplanowano Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy SSA Ruch Chorzów. Czy dojdzie wtedy do zapowiadanej sprzedaży akcji Januszowi Patermanowi? - W tej chwili ta kwestia jest nieaktualna i jest to bardzo mało prawdopodobne. Co prawda, Janusz nadal deklaruje chęć nabycia udziałów, ale ja mam już inne plany - odpowiada Klimek. - W czwartek dokooptujemy nowego członka do Rady Nadzorczej, będziemy też głosowali nad ceną emisji nowych akcji. Musimy je wyemitować, by spokojnie wyprowadzić klub na prostą - dodaje.
źródło: Sport / Sportslaski.pl