Piłkarze chorzowskiego Ruchu, współpracującego z WOŚP, są rewelacją rozgrywek Ekstraklasy. W dziewięciu kolejkach Niebiescy mocno zadeklarowali chęć grania o start w europejskich pucharach. Kto wypłaci im premie za ewentualny sukces? Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy?
Na pewno nie będzie to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Serce „orkiestry” widnieje na koszulkach wicelidera z Chorzowa, ale ta współpraca ma charakter jedynie wizerunkowy i opiera się na zasadach bezgotówkowych. Już prędzej "kasą" sypnie Janusz Paterman, chorzowski restaurator, który jest coraz bliżej przejęcia klubu z rąk dotychczasowego właściciela, Mariusza Klimka. - Prędzej, czy później się dogadamy - mówi Paterman o planowanej zmianie w strukturze własności klubu.
Wprawdzie naprawy wymagają przede wszystkim finanse klubu z Cichej, w którym jeszcze do niedawna regularne wypłaty były rzadkością, jednak trudno uwierzyć, by Paterman nie „zmiękł” w przypadku sukcesu jego ukochanego klubu. Dlatego jeśli Ruch ostatecznie wywalczy start w europucharach, to jego serce, a nie WOŚP, „wypompuje” forsę na premie dla piłkarzy.
W przypadku wywalczenia mistrzostwa Polski zawodnicy Ruchu mogą też liczyć na nagrody od kibiców. Fani Niebieskich prowadzą bowiem akcję, polegającą na zbieraniu deklaracji o wpłatach pieniędzy przeznaczonych na premię za piętnasty tytuł. Według ich obliczeń gracze Waldemara Fornalika mogą już teraz liczyć na blisko 50 tysięcy złotych!
źródło: futbolnews.pl