Młody obrońca Ruchu Chorzów nie wyjechał na zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej U-21. Musi się kurować, gdyż czuje ból w kolanie. - Już wcześniej mi doskwierało - przyznaje Maciej Sadlok.
20-latek ćwiczy póki co na siłowni. - Poddaję się też codziennym zabiegom. Mam lekko naciągnięte więzadła poboczne. Myślałem, że to już za mną, ale uraz znów doskwiera. Dlatego trzeba się podleczyć - stwierdza podstawowy gracz "Niebieskich".
Na Cichej odetchnęli, bo gdyby w ten weekend drużyna miała rozegrać mecz ligowy, to Sadlok nie wziąłby w nim udziału. A tak opuści jedynie jutrzejszy sparing z Duklą Bańska Bystrzyca.
Więcej na
Sportslaski.pl