- Mogliśmy trafić gorzej, bo los skojarzył przecież kilka drużyn z ekstraklasy - mówi na temat wczorajszego losowania 1/8 finału Pucharu Polski trener "Niebieskich", Waldemar Fornalik.
Wicelider ekstraklasy trafił na rewelacyjnie spisujący się w pucharowych rozgrywkach Start Otwock. Podopieczni Dariusza Dźwigały zdążyli już wyrzucić w poprzednich rundach za burtę PP Podbeskidzie i ŁKS Łódź. - To, że Start wyeliminował klub z Bielska, a później ŁKS oznacza, że musimy podejść do tego spotkania bardzo poważnie. Czeka nas trudne zadanie, ale wygrywając z Widzewem pokazaliśmy, że zależy nam nie tylko na dobrych występach w lidze, ale także chcemy się liczyć w Pucharze Polski - uważa szkoleniowiec chorzowian.
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni / Niebiescy.pl