- Koledzy podpowiadali, abym kontynuował naukę. Wybrałem katowicki AWF - mówi Artur Sobiech. - Sam podjąłem taką decyzję. Do Katowic mam ledwie kilkanaście minut drogi. Nie będę studiował sam, bo podobny krok zrobili Piotrek Kieruzel, Bartek Babiarz i kilku kolegów z Młodej Ekstraklasy - tłumaczy Artur Sobiech, który jeszcze nie zaliczył pierwszego wykładu, a już stara się o indywidualny tok nauczania. - Inaczej trudno będzie pogodzić edukację z treningami. Bywa, że mamy dwa dziennie - wskazuje "Abdul". - Na uczelni byłem po raz ostatni przed wakacjami. Będę się jednak starał jak najczęściej ją odwiedzać - uśmiecha się Sobiech.
Więcej na
Sportslaski.pl