Dwa dobre występy - w lidze z Cracovią i w Pucharze Polski z Widzewem w Łodzi - bardzo podbudowały Łukasza Janoszkę. Młody "Ecik" zamierza wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce.
To znów był ten "Ecik", o którym mówiło się kilka lat wcześniej, że ma większy talent od ojca Mariana. Szarpał, walczył na całym boisku i co najważniejsze, strzelił bramkę, dającą promocję do kolejnej fazy pucharowych zmagań. 22-letni napastnik uwierzył, że może skutecznie rywalizować o miejsce w składzie Ruchu.
- Po dwóch ostatnich występach jestem bardzo podbudowany psychicznie - mówi Łukasz Janoszka. - Nie czuję się gorszy ani od Andrzeja Niedzielana, ani od Artura Sobiecha. Obaj złapali na początku sezonu wielką formę, ale niewykluczone, że do takiej dyspozycji wkrótce i ja dojdę - mówi Łukasz Janoszka.
źródło: Sport / Sportslaski.pl