Marek Wleciałowski (trener Ruchu):
- Zespół Chrobrego był dobrze zmotywowany do tego spotkania i włożył w nie sporo zaangażowania. W pierwszej połowie narzuciliśmy szybkie tempo - i co prawda nie stworzyliśmy sobie klarownych sytuacji - ale to zaczęło przynosić profity w drugiej części meczu. Stworzyliśmy wiele składnych akcji, po których padły bramki. W Nowogrodźcu zagrał zespół, który w mojej ocenie był na daną chwilę najmocniejszy.
Zbigniew Szewczyk (trener Chrobrego):
- Pierwsza połowa w wykonaniu mojego zespołu wyglądała dobrze. Przede wszystkim byliśmy w stanie zagrozić bramce Ruchu. Nie wiem, co spowodowało że po przerwie gra się diametralnie zmieniła. Może brakło już sił? Niemal większość bramek straciliśmy po kontrach. Tak grać nie można! Muszę wpoić moim zawodnikom, co oznacza gra w piłkę. Ruch pokazał dziś jak to się robi.