Ruch Chorzów wysoko pokonał drużynę Chrobrego Nowogrodziec i zasłużenie awansował do II rundy Pucharu Polski. W dalszej fazie rozgrywek "Niebiescy" zmierzą się z warszawską Polonią.
:: Galeria zdjęć z meczu Chrobry - Ruch
Od początku meczu do ataku ruszyli gospodarze. Już w 5. minucie gry Marcin Jankowski, mimo asysty Grzegorza Barana, zdołał strzelić na bramkę Ruchu, ale szczęśliwa interwencja Michała Osińskiego zapobiegła starcie gola. Chwilę później jeszcze raz Jankowski uderza w światło bramki, broni Sebastian Nowak, zaś dobitka Marcina Potyszki zmierza wysoko nad poprzeczkę. - Grajcie chłopcy, oni nie są tacy mocni - dodawali otuchy swoim zawodnikom kibice Chrobrego.
"Niebiescy" kontrolowali grę, a mimo to nie potrafili sobie znaleźć dogodnych sytuacji strzeleckich. Efektu nie przynosiły ani uderzenia z daleka, ani dośrodkowania z obu stron boiska. "Do boju Niebiescy" - skandowała tym razem, ponad 60-osobowa grupa kibiców Ruchu. Ale i to nie przyniosło efektu.
Zawodnicy Ruchu odblokowali się po przerwie. I to na dobre. W 47. minucie meczu Piotr Ćwielong tuż przed polem karnym nieczysto trafił w piłkę. Na szczęście dopadł do niej Grzegorz Misiura, odegrał futbolówkę do Sokołowskiego, a ten bez problemu wpakował ją do siatki rywala.
Po drugiej stronie boiska aktywny wśród gospodarzy Jankowski próbował "wjechać" do bramki Ruchu, ale tym razem Baran znakomicie przyblokował miejscowego napastnika.
Chwilę później było już 2:0 dla gości. Grzegorz Bonk zagrał długą piłkę do Tomasza Sokołowskiego, który - jak na profesora przystało - tak długo szukał sobie miejsca na oddanie strzału, aż wreszcie znalazł lukę między obrońcami i tuż przy słupku umieścił piłkę w bramce.
W 59. minucie spotkania nieudane wyjście z kontrą zanotowali piłkarze Chrobrego, którzy stracili piłkę na rzecz Piotra Ćwielonga. 20-letni "Pepe" natychmiast rozegrał podanie z Grzegorzem Misiurą, a następnie sam podwyższył rezultat spotkania na 3:0. Nie minęło jednak 120 sekund, a znów Marcin Szczepański, miejscowy bramkarz, musiał wyjmować piłkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Wojciech Grzyb, który z prawej strony boiska celnie trafił do bramki.
To jeszcze nie wszystko, na co było stać "Niebieskich" tego dnia. W 65. minucie z rzutu rożnego zagrywał w pole karne Piotr Ćwielong, a najwyżej do główki wyskoczył Wojciech Myszor, który dobił rywali, strzelając piątą bramkę dla chorzowian.
Ruch Chorzów zasłużenie awansował do II rundy Pucharu Polski. Rywalem "Niebieskich" będzie Polonia Warszawa. Mecz odbędzie się 19 lub 20 września w Chorzowie.
Chrobry Nowogrodziec 0:5 (0:0) Ruch Chorzów
Bramki: Sokołowski 47', Sokołowski 52', Ćwielong 59', Grzyb 61', Myszor 65'
Składy:
Chrobry: Szczepański - Sendra (63' Wiktor), Walewski (82' Muzol), Milewski, Sygnat - Szewczyk (86' Zarzycki), Lechowski, Tylutki, Potyszka - Jankowski, Wiśniowiecki.
Ruch: Nowak - Osiński, Balul, Baran, Myszor - Sokołowski, Bonk (60' Pulkowski), Sobczyński, Grzyb - Ćwielong (67' Łudziński), Misiura (74' Mikulenas).
Sędzia: Marek Ryżek (Poznań)
Widzów: 700 (w tym ok. 60 Ruchu )