Gdy do rozpoczęcia spotkania Ruchu Chorzów z Cracovią zostało kilka minut, na stadionie nastała cisza. Kibice wstali z miejsc. Naprzeciw trybuny głównej sympatycy utworzyli krzyż ze zniczy, na płocie przy sektorze 9 zawisł transparent "Wieczny Odpoczynek Racz Im Dać Panie". Uczczenie pamięci 13 górników, którzy zginęli na kopalni "Wujek - Śląsk" wydawało się czymś oczywistym. Jednak sposób, w jaki uczyniono to na Cichej poruszył niejednego kibica. – Gdy wszedłem na trybuny, bardzo się wzruszyłem. Trudno to opisać słowami. To było coś nieprawdopodobnego. Naprawdę jestem dumny z postawy naszych kibiców i bardzo im dziękuję za to, że potrafili to wszystko tak zorganizować – powiedział właściciel Ruchu Chorzów, Mariusz Klimek.
Dodajmy, że kibice przez pierwszy kwadrans gry nie prowadzili dopingu, a piłkarze "Niebieskich" wystąpili w meczu z czarnymi opaskami na ramionach.
źródło: Niebiescy.pl