Dzisiaj w godzinach popołudniowych zespół Ruchu Chorzów wyruszył w podróż do Nowogrodźca, gdzie jutro o godzinie 17 rozegra mecz z tamtejszym Chrobrym w ramach I rundy Pucharu Polski. - Pojedynek z taką drużyną, jaką jest Ruch jest wydarzeniem regionu pod względem sportowym. Dla nas ogromnym sukcesem będzie zagranie dobrego spotkania z tak utytułowanym klubem - mówi prezes Chrobrego, Waldemar Wiktor.
"Niebiescy" w ostatnich dwóch latach swój udział w tych rozgrywkach kończyli na zaledwie jednym meczu. W sezonie 2004/2005 lepsza okazała się Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, zaś rok później chorzowian wyeliminował Okocimski Brzesko. Właśnie z tego powodu trener Marek Wleciałowski zapowiada, że chce osiągnąć więcej niż w poprzednich latach i dlatego zespół zagra w najmocniejszym składzie.
Zdecydowanym faworytem jest oczywiście chorzowski Ruch, czego świadom jest trener Chrobrego: - Wiem jak gra Ruch i wiemy, czego możemy się po nim spodziewać. My nie mamy nic do stracenia. Wychodząc na boisko gra się o zwycięstwo, bo o to w piłce chodzi. Jeżeli przeciwnik nas zlekceważy to na pewno będzie nam łatwiej - mówi Zbigniew Szewczyk, szkoleniowiec nowogrodźczan.
W szatni Ruchu po ostatnim remisie w derbach z Polonią Bytom panuje spory niedosyt, bo zdobycie jednego punkt nikogo nie usatysfakcjonowało. Mobilizacja na mecz z Chrobrym jest jednak duża. - Piłkarze podchodzą do meczu bardzo poważnie. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której zlekceważyliby drużynę przeciwną - zapewnia trener Marek Wleciałowski.
Chrobry Nowogrodziec, na co dzień gra w dolnośląskiej lidze okręgowej (grupa jeleniogórska). Tamtejsze rozgrywki rozpoczęły się 19 sierpnia. Jutrzejsi rywale Ruchu w pierwszym meczu zmierzyli się z Karkonoszami Jelenia Góra. Spotkanie zakończyło się porażką 2:1. - Źle wystartowaliśmy w "okręgówce". Dobrze, że gramy z Ruchem, bo może będzie to jakaś odskocznia od tego - cieszy się Szewczyk.
Nowogrodźczanie w rundzie wstępnej Pucharu Polski wygrali z Arką Nowa Sól 2:1. Po spotkaniu kilku piłkarzy Chrobrego narzekało na problemy ze zdrowiem. - Ostatni trening przed jutrzejszym meczem pokaże czy ci zawodnicy zagrają, czy zastąpi ich ktoś inny - tłumaczy szkoleniowiec. - Mam w drużynie wybraną "ósemkę", pozostałe trzy miejsca zostaną obsadzone jutro - dodaje.
Przewidywany skład Ruchu: Paśnik - Myszor, Klaczka, Baran, Makuch - Grzyb, Bonk, Pulkowski, Sokołowski - Mikulenas, Ćwielong.
Nasz typ: wygrana Ruchu