Po przerwie reprezentacyjnej kibice powrócili na stadiony. Nie była to frekwencja marzeń polskiej Ekstraklasy. W sumie osiem spotkań obejrzało 37 800 widzów. Z podanej liczby blisko 30% kibiców zebrało się w Gdańsku. Stadion przy ul. Traugutta nie po raz pierwszy w tym sezonie pękał wręcz w szwach. Z Krakowa na to spotkanie udało się ok. 1 000 sympatyków.
Pod względem wyjazdowym znakomicie zaprezentowali się kibice Ruchu Chorzów wraz z zaprzyjaźnionymi kibicami Widzewa. Według oficjalnych danych sektor dla gości w Bełchatowie pomieści 600 widzów. Nieoficjalnie przekonaliśmy się, że zmieści nawet dwa razy tyle.
Lechia Gdańsk - Wisła Kraków » 11 200 widzów
Śląsk Wrocław - Legia Warszawa » 6 500 widzów
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań » 5 200 widzów
Polonia Bytom - Piast Gliwice » 5 000 widzów
GKS Bełchatów - Ruch Chorzów » 3 100 widzów
Odra Wodzisław - Korona Kielce » 3 000 widzów
Polonia Warszawa - Zagłębie Lubin » 2 500 widzów
Cracovia - Arka Gdynia » 1 300 widzów
Po raz pierwszy w sezonie mecz swojej drużyny w roli gospodarza mogli oglądać kibice Cracovii. Z okazji tej skorzystało niewiele ponad tysiąc kibiców. Cracovia podobnie jak Wisła swoje mecze rozgrywa w Sosnowcu. Średnia frekwencja na spotkanie wyniosła 4 725.
Marco FC Katowice
[email protected]