W Bytomiu i Chorzowie mobilizacja jest ogromna. To znak, że derby Polonii i Ruchu tuż, tuż. Obie jedenastki spotkają się w Bytomiu o godz. 17:00 na stadionie przy ul. Olimpijskiej 2. - To będzie mecz walki, w którym umiejętności pójdą na dalszy plan. Podejrzewam, że remis nikogo nie będzie w tym spotkaniu zadowalał, a to będzie tylko z korzyścią dla widowiska, i dla ludzi którzy przyjdą w sobotę na stadion – zapowiada zawodnik Ruchu, Wojciech Grzyb.
Jak wielkie jest zainteresowanie sobotnim meczem wśród fanów Ruchu, może świadczyć liczba zakupionych biletów. W ciągu trzech dni sprzedano na Cichej prawie wszystkie z 1400 wejściówek, które przyznano kibicom z Chorzowa. - Liczba sprzedanych biletów wpływa na nas krzepiąco i pozytywnie, bo wiemy jaka siła tkwi w kibicach. A zwłaszcza gdy mówimy o sympatykach Ruchu, którzy pokazują się licznie na każdym wyjeździe. Myślę, że do Bytomia zawita naprawdę spora grupa, którą ciężko będzie przekrzyczeć – twierdzi kapitan Ruchu, Wojciech Grzyb.
W listopadzie ubiegłego roku, ze względu na remont sektora dla gości, nie było dane kibicom z Chorzowa wesprzeć swojej drużyny w Bytomiu. „Niebiescy” przegrali wówczas z Polonią 2:1, a kilka dni później z pracą trenera Ruchu pożegnał się Dariusz Fornalak - dziś... szkoleniowiec bytomian. - To może być pewien atut dla Polonii, bo trener zna część zawodników Ruchu, aczkolwiek takie sprawy wydają mi się złudne. Ja sam znam wielu piłkarzy Polonii. Z niektórymi grałem, z niektórymi się znam. To nie ma większego znaczenia, bo i tak wszystko zweryfikuje boisko – zauważa popularny „Grzybek”.
W zespole Ruchu pod dużym znakiem zapytania stoi występ Ireneusza Adamskiego, który uskarża się na uraz kolana. W Polonii zabraknie natomiast Rafała Jabłońskiego (rehabilitacja po urazie łąkotki).Reszta zawodników jest już zwarta i gotowa do sobotniego spotkania.
Drużyna Polonii może czuć spory niedosyt po ostatnim, zremisowanym 3:3 meczu z Kmitą Zabierzów. Piłkarze z Bytomia prowadzili już bowiem różnicą dwóch bramek, a mimo to nie zdołali utrzymać zwycięstwa do końca. – Nie mieliśmy prawa tego spotkania przegrać – mówił zdenerwowany trener Fornalak. Jego podopieczni tydzień wcześniej przegrali ponadto spotkanie z Zawiszą (2) Bydgoszcz 1:0 i tym samym na koncie „polonistów” widnieje obecnie tylko jedno „oczko”.
Ostatnim nabytkiem bytomian jest pozyskany we wtorek 20-letni Adrian Koziołek z Praszki Motor. Już wcześniej angaż w zespole Polonii znaleźli: Jakub Dziółka (Szczakowianka Jaworzno), Adrian Klepczyński (Widzew Łódź), Robert Kolasa (Jagiellonia Białystok), Marcin Kowalski (junior), Adam Krzęciesa (Ruch Radzionków), Jarosław Kupis (Piast Gliwice), Mariusz Mężyk (ŁKS Łódź), Grzegorz Podstawek (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Grzegorz Żmija (Śląsk Świętochłowice) oraz wypożyczony z Ruchu Chorzów Tomasz Foszmańczyk.
Do Bytomia wybiera się spora grupa kibiców Ruchu, którzy zbiórkę zaplanowali na dworcu PKP w Chorzowie Batorym w sobotę o godz. 14:00. Sympatycy liczą na kolejne zwycięstwo, a już na pewno nie mieliby nic przeciwko powtórzeniu wyniku z Cichej z czerwca, kiedy to Ruch pokonał Polonię 5:1. - Nie ma większego sensu porównywać meczu z tamtego sezonu, do tego, który zostanie rozegrany w sobotę. Po pierwsze wtedy graliśmy u siebie, a po drugie przyszło nam grać z młodym, nie mającym wiele doświadczenia zespołem. Niemniej jednak zapewniam, że jedziemy do Bytomia grać otwartą piłkę i zdobyć komplet punktów. Zobaczymy kto kogo przechytrzy: czy trener Fornalak nas, czy my jego drużynę – wierzy w wygraną 32-letni Wojciech Grzyb.
Sędzią meczu będzie Artur Radziszewski z Warszawy.
Przypuszczalne składy:
Polonia: Suchański – Brehmer, Jurczyk, Broniewicz, Marcinkowski – Galeja, Sosna, Trzeciak, Pajączkowski – Mężyk, Rozmus.
Ruch: Paśnik – Myszor, Klaczka, Baran, Makuch – Grzyb, Bonk, Pulkowski, Sokołowski – Mikulenas, Ćwielong.
Nasz typ: wygrana Ruchu