Ruch Chorzów po 5 rozegranych meczach jest wiceliderem ekstraklasy. "Niebiescy" na rozpoczęcie sezonu przegrali z Wisłą Kraków, a później odnieśli 4 zwycięstwa z rzędu! Chorzowianie ostatnią taką serię w ekstraklasie mieli wówczas, gdy zdobywali swój ostatni tytuł mistrzowski! - Ciężko o jakieś jednoznaczne oceny już po pięciu kolejkach, ale dobry start sezonu to wielki kapitał. Dobrze pamiętam, jak mi się grało, gdy na początku rozgrywek strzelałem gole, a mój zespół wygrywał. Taka drużyna staje się pewna siebie, zadziorna, niebezpieczna. Nie załamuje się małymi niepowodzeniami. Z kim teraz grają? Z Bełchatowem? Mogą wygrać. To GKS, a nie Ruch stoi pod ścianą - twierdzi Mariusz Śrutwa, była gwiazda "Niebieskich".
Ogromnym wzmocnieniem zespołu Waldemara Fornalika jest Andrzej Niedzielan. "Wtorek" strzelił dopiero jednego gola, ale już zyskał uznanie wśród kibiców, którzy podczas meczu z Polonią Warszawa głośno skandowali jego nazwisko. - Andrzej Niedzielan na pewno pomógł "Niebieskim", ale ja widzę przede wszystkim zespół. 11 dobrze rozumiejących się facetów, z których przynajmniej kilku jest w bardzo dobrej formie. Ich akcje są szybkie i pomysłowe. Potrafią jednym podaniem zamieszać w głowach obrońców rywala. To sukces trenera Fornalika, który z bezbarwnej drużyny uczynił zespół; rywale powinni się go obawiać. Nie zaskakują mnie gole Artura Sobiecha. Już przed sezonem założyłem się, że to on będzie najskuteczniejszym piłkarzem Ruchu - mówi "SuperMario".
źródło: Gazeta Wyborcza / Niebiescy.pl