Marcin Nowacki, 28-letni pomocnik, liczył na transfer od kilku miesięcy. W poniedziałek, ostatniego dnia przed zamknięciem okna transferowego, dostał zgodę na roczne wypożyczenie. - Płacenie kontraktu doświadczonemu piłkarzowi, który na co dzień grałby w Młodej Ekstraklasie nie miało sensu - podkreślali działacze.
Śląskie kluby jeszcze wieczorem uzgadniały warunki umowy. Odra nie chciała się zgodzić na zapis, który gwarantował Ruchowi, że Nowacki nie zagra w lidze przeciwko niebieskim.
Na Cichej zostaje Maciej Sadlok, chociaż Legia Warszawa w końcu zgodziła się na zapłacenie kwoty, jakiej oczekiwał Ruch. - Sadlok nie jest dziś na sprzedaż. Pieniądze nie są najważniejsze. To jest przyszłość niebieskich i filar naszej defensywy - przypomina Janusz Paterman, który ma być nowym właścicielem klubu.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice