O czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo zagra w sobotnie popołudnie ekipa "Niebieskich". Chorzowianie będą musieli pokonać stołeczną Polonię, która w ostatnich dniach wzmocniona została Duszanem Radolskym.
Ostatni raz tak udaną serię czterech kolejnych triumfów piłkarze Ruchu zanotowali w mistrzowskim sezonie 1988/89. Może więc czas najwyższy takową powtórzyć? Każda okazja jest dobra, zwłaszcza, gdy gra się na własnym boisku. Lekko jednak nie będzie, zwłaszcza, że po drugiej stronie barykady stanie jedenastka bijąca się o podium mistrzostw kraju. Na dodatek prowadzona przez Duszana Radolsky'ego, dla którego spotkanie z Ruchem będzie sentymentalnym powrotem na Cichą, a zarazem... debiutem w roli szkoleniowca "Czarnych Koszul". Słowak dopiero we wtorek objął nową drużynę. I znając jego pełne pasji zacięcie do futbolu już od środy ma w głowie plan, jak rozpracować swych byłych podopiecznych. Czy sposób na zwyciężenie Polonistów ma Waldemar Fornalik? - Gdzieś w głowie przebija się koncepcja na to spotkanie, ale dużo się zmienia i decyzje najczęściej podejmuję w ostatniej chwili. Wielkich przetasowań w moim zespole nie należy się jednak spodziewać, bo przecież cały czas obracamy się w kręgu tych samych graczy - mówi szkoleniowiec Ruchu.
Nadal do gry nie są gotowi kontuzjowani Gabor Straka i Martin Fabusz oraz nadrabiający braki kondycyjne Marcin Zając. Po raz kolejny w tym sezonie za czerwony kartonik pauzować będzie Rafał Grodzicki. - Z jednej strony dzięki jego agresywnej grze nie padają bramki, z drugiej Rafał eliminuje z gry sam siebie. Nie mogę go za to chwalić, bo przecież takie faule są pochodną błędów własnych - surowo zganił swego podopiecznego trener Fornalik. Kto zastąpi Grodzickiego? W meczu z Arką Gdynia do defensywy cofnięty został Grzegorz Baran, którego w drugiej linii zastąpił Straka. Wobec nieobecności tego drugiego należy spodziewać się, że szansę otrzyma, sprowadzony latem z Widzewa Łódź, Piotr Stawarczyk. - Zadebiutowałem tydzień temu w Lubinie, teraz czas pokazać się w Chorzowie. Jeśli trener mi zaufa, będę chciał wypaść jak najlepiej - zaznaczył Stawarczyk.
Pierwsze kopnięcie piłki w sobotę zaplanowano na godzinę 14:45. Wszystkich, którzy nie będą mogli pojawić się o tej porze na stadionie, jak zawsze zapraszamy na naszą
relację LIVE. Warto jednak przyjść na Cichą, a Tomasz Brzyski zaprasza nawet... selekcjonera reprezentacji Polski. - Leo Beenhakker mógłby przyjechać. Zobaczyłby kilku ciekawych graczy i odczuł tę fajną atmosferę, jaka tu panuje - zerknął z uśmiechem na obiekt Ruchu "Brzytwa".
Przewidywane składy:
Ruch: Pilarz - Nykiel, Stawarczyk, Sadlok, Brzyski - Grzyb, Baran, Scherfchen, Balaz - Sobiech, Niedzielan.
Polonia: Przyrowski - Mynar, Jodłowiec, Dziewicki, Zasada - Mierzejewski, Kozioł, Trałka, Sarvas, Lato - Ivanovski.
źródło: Niebiescy.pl