Dzień przed meczem do szatni Ruchu napłynęła smutna informacja. Wychowanek "Niebieskich", Michał Bąk, zmarł w szpitalu w skutek wypadku samochodowego. Drużyna zapowiedziała, że zagra dla Niego i dla Adama Niewiarowskiego, który wciąż walczy o życie. Piłkarze dotrzymali słowa, a tym który zdobył gola na wagę zwycięstwa był Michał Pulkowski.
- Dzisiejsza bramka jest Twoim drugim golem dla Ruchu, ale pierwszym przed chorzowską publicznością.
- Bardzo się cieszę z tego, że udało mi się zdobyć bramkę. Dała nam ona trzy punkty i pozwoliła na utrzymanie się w czubie tabeli.
- Wydawało się, że do końca nie będzie wiadomo, kto wygra, ale precyzyjne uderzenie z dystansu wystarczyło do odniesienia zwycięstwa.
- Jestem zadowolony z tego uderzenia, bo bramkarz nawet do niego nie ruszył i tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że gramy dalej to samo. Powinniśmy coś stworzyć i powinno coś wpaść. Jeżeli nie ja to ktoś inny umieściłby piłkę w siatce.
- Do końcowych minut trzymaliście kibiców w napięciu.
- Oprócz tych kilku ostatnich sekund to my utrzymywaliśmy się przy piłce, umiejętnie się broniliśmy, a nawet stworzyliśmy kolejne sytuacje do zdobycia gola. Sędzia mógł wcześniej odgwizdać koniec meczu, bo ta ostatnia akcja Odry była już po czasie i głupio byłoby gdybyśmy wtedy stracili tę bramkę.
- Po zdobyciu gola na 1:0 mieliście okazje do podwyższenia wyniku.
- Grzesiu Misiura, tuż po swoim wejściu na boisko, miał znakomitą okazję do zdobycia gola w debiucie przed chorzowską publicznością. Niestety nie udało mu się, ale może następnym razem. Bramkarz Odry był ich mocnym punktem. Kilka razy wykazał się dużym refleksem, ale raz skapitulował i to jest najważniejsze.
- Komu dedykujecie dzisiejsze zwycięstwo?
- Dedykujemy je Michałowi, który patrzy już na nas z góry i Adamowi, który trenował już trochę z nami. Jesteśmy z nim w walce o życie. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze go tutaj na Cichej zobaczymy.
- Za tydzień gracie derby z Polonią. Czy podejdziecie do tego spotkania jakoś specjalnie?
- Mamy nadzieję, że kibice przyjadą do Bytomia nas wesprzeć tak jak tutaj. Atmosfera była dzisiaj fantastyczna. Bardzo chciałbym podziękować kibicom, za to, co robią. Mecz z Polonią potraktujemy poważnie, bo wiemy jaką radość sprawimy naszym fanom, jeżeli go wygramy.