- Nie pamiętam, abyśmy odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu, odkąd jestem w Ruchu - przyznał Rafał Grodzicki. Nic dziwnego. "Niebiescy" czekali na taką passę w ekstraklasie od 2001 roku!
- Jeśli wygramy, będzie to oznaczało, że ustabilizowaliśmy formę - mówił przed meczem Waldemar Fornalik, pytany czy drużynę stać w końcu na odniesienie trzech zwycięstw z rzędu. Dotąd wyniki Ruchu były istną sinusoidą. Zwycięstwa przeplatały się z remisami i porażkami. - W tym sezonie jedynie mecz z Wisłą Kraków oddaliśmy prawie bez walki. Dziewięć punktów po czterech kolejkach wzięlibyśmy w ciemno - nie ukrywa kapitan Wojciech Grzyb.
Co przeszkadzało "Niebieskim" w tym, aby wcześniej grać tak równo, jak obecnie? Przede wszystkim umiejętności, ale może nie tylko. - Był kiedyś taki punkt w regulaminie, który zakładał, że za trzecie zwycięstwo dostajemy znacznie wyższą premię. Może on nam ciążył? - zastanawia się Michał Pulkowski.
więcej na
Sportslaski.pl