Ekstraklasa S.A. podała oficjalną frekwencję na meczach 3. kolejki. Zdecydowanym zwycięzcą tej serii gier okazali się kibice Lechii Gdańsk. Najmniejszą frekwencję zanotowano na meczu aktualnego Mistrza Polski i drużyny liderującej w tabeli po trzech kolejkach obecnego sezonu. Rozgoryczeni taką sytuacją kibice Wisły wywiesili na stadionie w Sosnowcu płótno z napisem: "Gdzie jesteście kibice sukcesu?".
Kibicom Legii po raz trzeci z rzędu nie pozwolono zaprezentować oprawy meczowej. Tym razem w roli antybohatera wystąpił dyrektor ds. bezpieczeństwa, który początkowo w winę chciał ubrać delegata PZPN. Okazało się jednak, że ten przeciw oprawie nic nie miał. Napięta sytuacja na linii kibice – działacze sprawia, że Legia z Wisłą mają szanse na zajęcie ostatnich miejsc pod względem frekwencji po skończonym sezonie.
Zapowiada się także, że na dłużej we Wronkach zagości Lech Poznań. Obecnie stadion, na którym niegdyś występowała Amica pomieści blisko 6 000 widzów. W transmisji telewizyjnej było widać puste miejsca. Według oficjalnej frekwencji na trybunach nie było kompletu widzów. Wygląda też na to, że i Lech w tym roku może mieć bardzo ciężko w rywalizacji o największą frekwencję sezonu.
Lechia Gdańsk : Odra Wodzisław - 10 000 widzów
Jagiellonia Białystok : Korona Kielce - 5 600 widzów
Śląsk Wrocław : Polonia Bytom - 5 596 widzów
Ruch Chorzów : Arka Gdynia - 5 550 widzów
Lech Poznań : Polonia Warszawa - 5 200 widzów
Piast Gliwice : Zagłębie Lubin - 3 700 widzów
Legia Warszawa : Cracovia Kraków - 2 899 widzów
Wisła Kraków : GKS Bełchatów - 1 850 widzów
Według oficjalnych danych mecz Ruchu oglądało 5 550 widzów. Frekwencja w porównaniu do pojedynku z Piastem Gliwice była mniejsza o 950 osób. W sektorze dla gości zasiadło o ok. 40 kibiców Arki, co wobec 700 fanów Piasta jest to o 660 widzów mniej. Wygląda więc na to, że w porównaniu do zeszłego tygodnia było na stadionie tylko 290 kibiców Niebieskich mniej.
W sumie mecze trzeciej kolejki oglądało 40 395 widzów. Daje to średnią na poziomie 5049 widzów na jedno spotkanie.
Marco FC Katowice
[email protected]